Norbert Wasik - Historia Obozu Wielkiej Polski na Podhalu 1927-1933 r.

Co wiemy o pionierach Obozu Narodowego na Podhalu z okresu międzywojnia? Generalnie bardzo niewiele. Jest to do tej pory dziewicze zagadnienie zarówno dla samych historyków, jak  i swoistego rodzaju ekscentryków chcących poznać lokalne i jakże zapomniane dzieje jakiegoś tam skrawka podhalańskiej historii. Dokładnie za miesiąc, przypada kolejna, 95. już rocznica powstania Obozu Wielkiej Polski (4.XII.1926 r.), organizacji założonej przez jednego z twórców Odrodzonej Polski – Romana Dmowskiego. Organizacji, która dokonała radykalnej odmiany całego Obozu Narodowego, a zwłaszcza jej ówczesnego Młodego Pokolenia. Z tej też okazji przedstawiam poniżej tekst dotyczący podhalańskiej działalności OWP.

 

Po przewrocie majowym w 1926 r. większość partii i stronnictw politycznych dokonała reorganizacji swoich zarządów. Także i narodowcy. W rok po utworzeniu przez Romana Dmowskiego Obozu Wielkiej Polski – 19 grudnia 1927 r., na Podhalu w Nowym Targu utworzono Komitet Powiatowy tej organizacji, na czele z dr Władysławem Mechem jako Oboźnym Powiatowym. Sekretarzem mianowano dr Józefa Ptasia. W początkowej fazie tworzyli go młodzi zwolennicy idei narodowej w ilości, według różnych danych, około 70 osób. Powołany Komitet Powiatowy OWP miał siedzibę w mieszkaniu dr Mecha. Podhalański Obóz Wielkiej Polski nabierał wiatru w  żagle, niemniej już po marcowych wyborach do sejmu w 1928 r. aktywność Komitetu wyraźnie zmalała na skutek restrykcyjnej polityki lokalnej administracji rządowej wobec narodowej opozycji. Sam dr Mech poświęcił się pracy w Związku Ludowo-Narodowym, a następnie w Stronnictwie Narodowym.

 

Pierwsze nieskuteczne próby powołania OWP na Podhalu sięgają jednak już lipca 1927 r. Bowiem to na 31 lipca 1927 r. zapowiedziano zebranie organizacyjne OWP w Zakopanem. Zebranie organizował student z Poznania, Stefan Wyrzykowski, wspólnie z porucznikiem rezerwy Zdzisławem Kopecznym. Zebranie miało się odbyć za zaproszeniami, ale nie odbyło się z powodu nie przybycia gen. Józefa Hallera, za co winą Wyrzykowski obarczył sekretarza wojewódzkiego OWP Władysława Kańskiego. W związku z wyjazdem Stefana Wyrzykowskiego do Poznania, prace organizacyjne nad utworzeniem OWP w Zakopanem pozostawiono Kopecznemu.

 

Najgłośniejszą w tym czasie akcją podhalańskich narodowców było rozbicie przez nich komunistycznej manifestacji pierwszomajo­wej w Nowym Targu, której uczestnicy wznosząc okrzyki na cześć ZSRR nieśli portrety Lenina i Stalina. Rozruchy skończyły się aresztowa­niami pośród adeptów Obozu Narodowego na Podhalu.  Represje wobec opozycji władz sanacyjnych wciąż nasilały się. Starosta nowotarski Stanisław Skałecki nie zgodził się na uroczyste poświęcenie sztandaru w Chochołowie i na noszenie mundurów przez członków OWP.

 

Prace organizacyjne OWP na terenie Podhala prowadził głównie dr Mech, a pomagali mu profesorowie gimnazjalni z Zakopanego: Piotr Panek i Józef Kling. Wspomnieć należy też o ks. Franciszku Karabule (od kwietnia 1933 r. sprawował funkcję wiceprezesa Komitetu Powiatowego OWP), Franciszku Nowaku, Wincentym Apostole, Kazimierzu Guziku, Józefie Suskim (kierował placówką w Nowym Targu), Stefanie Żelewskim, Popiołku, Świętym, Władysławie Benalu, Ludwiku Paluchu, Mieczysławie Dworzyńskim, Ludwiku Żabickim, Michale Białokosie. Z młodszych działaczy należy wymienić: Stanisława Mianowskiego, Władysława Bałabuszyńskiego, studentów Akademii Górniczej w Krakowie spędzających większość czasu w Zakopanem ze względu na stan zdrowia. W okresie od marca 1931 do lipca 1933 utworzono 20 placówek OWP na terenie powiatu nowotarskiego. W marcu 1931 r. powstała placówka OWP w Zakopanem,, w sierpniu utworzono kolejną w Harklowej, w listopadzie w Sromowcach Wyżnych, w Długopolu i Dziale; w lutym 1932 r. w Krauszowie, Lasku i Ludźmierzu, w marcu w Białce; w styczniu 1933 w Lipnicy Małej i Zubrzycy Górnej. Szefami placówek OWP byli: w Zakopanem – Stanisław Mianowski, a następnie Wiktor Czodrowski, Harklowej – Leon Wrocławiak, Długopolu – Andrzej Kieta "Szagoń", Dziale – Antoni Dzietski “Walura”, Białce – Stanisław Babiarz, Lipnicy Małej – Kazimierz Dubis, Karol Szewczyk. Najsilniejsza placówka OWP znajdowała się jednak w Nowym Targu i skupiała 102 człon­ków i 56 kandydatów, z czego prawie połowa przypadała na kobiety.

 

Zebrania OWP odbywały się przeważnie raz w tygodniu, najczęściej w kancelarii dr Mecha, często przy udziale osób zaproszonych z zewnątrz, np. Stanisława Rymara, Edwarda Zajączka, Adama Flisa, czy senatora Głąbińskiego. Omawiano na nich sprawy organizacyjne, polityczne, czytano gazety i broszury partyjne. Krytykowano sanacyjny rząd, wzywając do walki z nim i do jego obalenia. Władysław Benal na jednym z zebrań mówił o mniejszościach narodowych twierdząc, że działają konspiracyjnie na szkodę Polski. Krytykował ustawę akademicką ograniczającą samorząd oraz wyroki jakie zapadły w procesie brzeskim. Stanisław Rymar uważał, że celem OWP było przeciwstawianie się na wsi BBWR, SL i PPS.

 

27 września 1931 r. w zebraniu członków OWP w Nowym Targu wzięło udział 20 osób z terenu miasta, Knurowa, Ludźmierza, Krauszowa. Według sprawozdania starosty nowotarskiego odczytano na nim broszurę pt: „W jaki sposób zwalczać kryzys gospodarczy”. “Następnie Pan Zalewski z Nowego Targu oznajmił zebranym, że wszystkie stronnictwa opozycyjne są gotowe udzielić poparcia SN, które planuje zamach stanu” – czytamy w ww. sprawozdaniu.  Tego typu wypowiedzi były przysłowiową wodą na młyn starosty Skałeckiego, dając mu pretekst do represjonowania działaczy narodowych.

27 października 1931 r. w zwołanym zebraniu organizacyjnym w Ludźmierzu uczest­niczyło 60 osób. Przemawiali na nim: Józef Suski, Stefan Żelawski i dr Mech porusza­jący sprawy gospodarcze kraju i omawiający regulamin obrad sejmu. Wybrano Za­rząd OWP z kierownikiem Ludwikiem Fryźlewiczem na czele. Władysław Borzęcki został wice-Kierownikiem, Franciszek Czaja sekretarzem, Jan Czaja skarbnikiem, Jakub Krozel bibliotekarzem. Na zebraniu zorganizowanym w dniu 31 stycznia 1932 r. Adam Pawłows – członek Chorągwi Związku Hallerczyków namawiał sympatyków armii Hallera do założenia Oddziału Hallerczyków w tym rejonie.

Na odbytym 27 grudnia 1932 r. zebraniu przy udziale 90 osób z Nowego Targu i okolicznych gmin, przemawiali: dr Mech i Władysław Apostoł – omawiający stosunki panujące w ZSRR i problem mniejszości narodowych w Polsce. W tym samym dniu odbyło się zebranie kobiet – członkiń OWP, wyłoniono zarząd z kierowniczką - żoną dr Mecha, zastępczynią Suską, sekretarką i kasjerką Stani­szewską.

 

 

Zebrania placówek OWP z reguły odbywały się w mieszkaniach prywatnych i były poufne. Oczywiście było to następstwem polityki władz nie wyrażających zgody na ich legalne organizowanie w miejscach do tego przeznaczonych. Mimo tego policja często, nawet w mieszkaniach prywatnych uniemożliwiała ich przeprowadzanie. Przy­kładowo – w czerwcu 1932 r. uniemożliwiła odbycie zebrania placówki OWP w miesz­kaniu Jana Krzysiaka, gdzie miało się zebrać 31 członków. Policja powoływała się na stosowne przepisy, głównie na zapewnienie spokoju i porządku.

 

W lipcu 1933 r. znani działacze SN i OWP – Mieczysław Dworzyński, Ludwik Żabicki, dr Władysław Mech, Stefan Żelawski, Garb, Garbacz i Szeliga, w jednej z akcji anty­żydowskich w Zakopanem skierowanych przeciwko ich monopolowi w handlu, malo­wali hasła: „Nie kupuj towarów u Żyda”. Z kolei 26 lipca tego samego roku w Nowym Targu działacze OWP starali się rozbić kramy żydowskie, namawiając do bicia Żydów. Wspomnianych dzia­łaczy tymczasowo aresztowano, kierując na nich doniesienie do prokuratury. Następ­nie przeprowadzono rewizję w lokalu OWP, konfiskując instrukcje o sposobie przepro­wadzania akcji antyżydowskich.

Niemniej głośne były ekscesy antyżydowskie z 9,10 i 13 lipca 1932 r. w Poroninie, gdzie inicjatorami wystąpień przeciwko kolonii Stowarzyszenia Żydowskiego Słucha­czy UJ “Ognisko”, byli uczestnicy kolonii letniej Liceum Handlowego z Poznania, człon­kowie OWP w Poznaniu. Doszło do bójki o tablicę ogłoszeniową wywieszoną przez Żydów oraz napadu na kolonię żydowską w Jaszczurówce 13 sierpnia tego roku.

 

Ze swej strony władze wszczynały dochodzenia karne przeciwko uczestnikom antyżydowskich zajść, jak chociażby prze­ciwko kierownikowi placówki OWP w Zakopanem - Stanisławowi Pelczarskiemu i Mie­czysławowi Dworzyńskiemu, za rozklejanie antyżydowskich ulotek karząc ich 14 dnio­wym aresztem. W wyniku tych następstw w sierpniu  1932 r. szefem placówki OWP w Zakopanem został Eugeniusz Remiszewski.

W związku z mającymi się odbyć w Zakopanem igrzyskami zimowymi Makkabiady w 1933 r., emerytowany prof. gimnazjalny Józef Kling, działacz narodowy, członek SN i OWP napisał broszurę pt: „Żydzi pod Giewontem”, którą władze natychmiast skonfiskowały, nie do­puszczając do jej wydania.

 

Co roku w lutym placówki OWP na terenie powiatu nowotarskiego organizowały uroczyste obchody ku czci generała Józefa Hallera. Na zaproszenie Zarządu Powiatowego OWP w No­wym Targu pod koniec września 1932 r. przybył na Podhale gen. Haller wraz z emery­towanym płk Modelskim i kpt. Pawłowskim, w celu dokonania inspekcji placówek Związku Hallerczyków w Zakopanem, Bukowinie i Białce. W trakcie inspekcji człon­ków OWP dekorowano odznakami organizacyjnymi, tzw. mieczykami Chrobre­go, po wcześniejszym odebraniu od nich przysięgi organizacyjnej. W trakcie jednej z takich ceremonii w styczniu 1933 r. w Nowym Targu, wkroczyła na zebranie policja zarządzając kontrolę legitymacji członkowskich. W jej trakcie 15 członków opuściło salę na widok policji, których dr Mech zaraz wykreślił z listy członków OWP, jako nie nadających się. Obecny na tym zebraniu redaktor Edward Zajączek nie zabrał głosu, obawiając się reakcji policji, pod której był nadzorem. Zdaniem starosty nowotarskie­go, mimo agitacji ze strony SN i OWP, przybycie gen. Hallera na Podhale zaintereso­wało niewielką liczbę jego zwolenników, co mijało się z prawdą.

 

Częstym gościem na zebraniach Zarządu Powiatowego SN i OWP w Nowym Targu był wspomniany redaktor pisma Młodych OWP, Edward Zajączek. Na jednym z zebrań 16 października 1931 r. podkreślał wielokrotnie, że w rządzie znajdują się ludzie nieodpowiedzialni, rządzący po dyktatorsku. Było to wynikiem, według niego, trudnej sytuacji gospodarczej i poli­tycznej kraju. Mówił o konieczności zmiany obecnego rządu na drodze przewrotu, którego dokonać miało SN na czele z generałem Hallerem. Tego typu stwierdzenia często padające na zebraniach i wiecach SN spotykały się z ripostą ze strony władz administracji terenowej. Kiedy w grudniu 1932 r. Edward Zajączek przybył do Nowego Targu podejmując próbę ożywienia działalności OWP, otrzymał natychmiast ostrzeże­nie od starosty nowotarskiego, że w razie podjęcia, cyt. “destrukcyjnej roboty” zostanie odstawiony do prokuratora w Wadowicach. Pod koniec grudnia tego roku przybył on ponownie do Nowego Targu (z powodu uchylenia dozoru policyjnego przez Prokura­turę w Wadowicach). Pozostawał jednak nadal pod obserwacją policji. Sam starosta nowotarski wątpił, czy zastosowane przez władze względem niego konsekwencje, zdołają go powstrzymać od czynnej pracy opozycyjnej, nawet w okresie kuracji zdrowotnej.

 

Drugą po dr Władysławie Mechu osobą w Zarządzie Powiatowym Stronnictwa Narodowego był znany i ceniony w Nowym Targu po dziś dzień ks. Franciszek Karabuła, prowadzący aktywną działalność polityczną nie tylko Stronnictwie, ale również w OWP. Kierował on jedno­cześnie budową nowego kościoła w Nowym Targu. Przez swoją działalność politycz­ną naraził się władzom administracyjnym powiatu. Brał udział w poświęcaniu sztan­darów i nowo otwartych placówek OWP, uczestniczył w ich zebraniach i wiecach. Co najważniejsze, cieszył się dużym poparciem miejscowej ludności. W marcu 1931 r. zorganizowano uroczyste obchody imienin gen. Józefa Hallera w nowotarskim ko­ściele, po czym zgromadzeni uroczyście opuścili kościół (wraz z członkami miejscowego koła Hallerczyków) w czasie, gdy miało odbyć się uroczyste nabożeństwo z okazji imienin Józefa Piłsudskiego. Kościół zupełnie opustoszał. Władze odczytały to jako jawną demonstrację niechęci wobec osoby marszałka Piłsudskiego.

Należy podkreślić, że duchowieństwo popierało narodowców biorąc udział w pra­cach Stronnictwa i Obozu. W Związku Młodzieży Katolickiej działającym w Nowym Targu duże wpływy posiadało SN. Władze nie pozostawały obojętne wobec rozszerzania dzia­łalności SN i OWP na organy przedstawicielskie, dążąc wszelkimi środkami do ogranicza­nia i eliminacji tych wpływów m.in. w samorządzie terytorialnym. Rosnące wpływy narodowców nie tylko w lokalnym społeczeństwie, ale w ogóle, wystąpienia antyżydowskie, a przede wszystkim bezkompromisowa postawa wobec władz powodowały ciągłe interesowanie się nimi starostwa i policji. Kiedy pod koniec 1932 r. zaczęto organizować kursy polityczno-oświatowe dla kierowników placówek i aktywniejszych działaczy, wtedy kontr-posunięciem władz na mocy decyzji Sądu Grodzkiego w Nowym Targu, było zarządzone przez władze administracyjne powiatu w marcu 1933 r. zawieszenie, a następnie rozwiąza­nie wszystkich placówek OWP i współpracującej z nimi organizacji Związku Haller­czyków. Sąd Grodzki w swoim wyroku mając na względzie antyżydowskie ekscesy oparł się na rzekomej przestępczej działalności OWP.

 

Kiedy w kwietniu 1933 r. dr Mech zwołał na zebranie w swoim gabinecie prezesów i wiceprezesów rozwiązanych placówek OWP z powiatu nowotarskiego, wkroczyła policja, rozwiązała go stwierdzając jego bezprawność, uzasadniając, że odbywało się w pokoju ordynaryjnym dr Mecha służącym do przyjmowania pacjentów, a nie przystosowanym do odbywania zebrań organizacyjnych. Na uczestników zebra­nia i dr Mecha wystosowano doniesienie do prokuratora za przekroczenie ustawy o zgromadzeniach. W kilka dni po tym wydarzeniu członkowie OWP (40 osób) zebrali się ponownie w mieszkaniu dr Mecha, aby prowadzić działalność już w ramach Stronnictwa Narodowego. Podczas zebrania ponownie wkro­czyła policja rozwiązując je. Podobne akcje władz i policji nie przynosiły jednak  większych rezultatów. Dotychczasowi członkowie OWP wstąpili do legalnie działającego Stronnictwa Narodowego, tworząc w jego ramach autonomiczne Sekcje Młodych.

 

OWP zostało więc zepchnięte do konspiracji, przez co jego działalność sta­ła się trudna do skontrolowania przez władze, a sam fakt formuły niejawności organizacyjnej OWP spo­wodował znaczną radykalizację Ruchu Narodowego na Podhalu i zaostrzenie jego stosun­ku do sanacji. Tym samym powstał na Podhalu przyczółek dla kiełkowania się już w nieodległej przyszłości młodych struktur narodowo-radykalnych na Podhalu. Ale to już całkiem inny epizod historii podhalańskiego nacjonalizmu...

 

 

 

 

Norbert Wasik urodzony w 1976 r. w Zakopanem. Absolwent Kolegium Jagiellońskiego - Toruńskiej Szkoły Wyższej. Manager związany z sektorem FMCG. Dumny mąż i ojciec. Publicysta, działacz społeczny i narodowo-radykalny. Zwolennik idei zero waste.  Autor książki „Rozważania nad współczesnym narodowym radykalizmem”. Biegacz amator, fan długich dystansów, maratonów i biegów ultra. Pasjonat historii, gór i góralszczyzny. Idealista, romantyk i pragmatyk w jednej osobie, entuzjasta innowacji i nowych technologii.