środa, 31 lipiec 2019 20:27

Wojciech Titz – Filozofia heglowska okiem nacjonalisty

Wilhelm Friedrich Hegel dla wielu jest postacią obcą, szczególnie w środowisku nacjonalistycznym. Jego książki zainspirowały mnie do napisania tego tekstu, gdyż jest to filozof, który doskonale porusza kwestie metafizyki i jej spójności integracyjnej z nowoczesnym nacjonalizmem.

W tym artykule chciałbym poruszyć tematykę myśli heglowskiej w ujęciu nacjonalizmu nowoczesnego. Nacjonalizm nowoczesny rozumiem nie jako nacjonalizm nazywany obywatelskim, który jest wyzbyty z prawdziwych składników idei narodowej na rzecz ugodzenia się i ugrzecznienia  go przed wszelkiej maści liberałami, którzy szczują na nasze środowisko niczym wściekłe psy. Nacjonalizm nowoczesny interpretuję w sposób relatywny, czyli dostosowany do dzisiejszych warunków i potrzeb przed jakimi stoi polskie oraz europejskie  społeczeństwo. Nie chcę negować osiągnięć naszych ideowych poprzedników, jednak w moim odczuciu ich poglądy są dzisiaj wyalienowane od aktualnych czasów i warunków, a to one właśnie te czynniki powinny definiować przekaz jaki powinniśmy przyjąć oraz mieć wpływ na nasze postępowanie.

 

Heglizm- podstawowe założenie

 

Wilhelm Friedrich Hegel był niemieckim filozofem, twórcą nowoczesnego systemu idealistycznego, który miał spory wpływ na ideę volkizmu a na jego wykłady chodził sam Adam Mickiewicz. Temat ten jest dużo bardziej rozległy, ale postaram się skondensować. Filozofia heglowska dla wielu jest to zagadnienie obce i nic w tym dziwnego, gdyż wkład Hegla na myśl polskiego nacjonalizmu był znikomy a jego poglądy odbiły się tylko na pojedynczych grupkach przedwojennych polskich narodowych socjalistów. Heglizm jest filozofią dość skomplikowaną. Hegel w swoich książkach nie skupia się na aspektach materialistycznych a szuka drugiego dna metafizyczności w otaczającym go świecie. Jego myśli wyzbyte są z materializmu i antropocentryzmu na rzecz spraw duchowych, co jest czynnikiem dość ważnym w dzisiejszej ideologii nacjonalistycznej. Hegel w swoich książkach opisuje tematykę narodu, państwa, pracy czy nawet biologii. Naród w filozofii Heglowskiej nie jest jedynie materialnym zbiorem jednostek, który definiują pewne warunki przynależności. Naród w ujęciu filozofa jest komórką duchową złożoną z przyszłych, teraźniejszych oraz przeszłych pokoleń, które powiązane są ze sobą krwią w znaczeniu metafizycznym rozumianą jako element wiążący. Elementami określającymi narodowość są także partykularne cele oraz ziemie. Hegel jako prekursor idei socjalistycznej pracę opisuję nie jako element, który służy do spełnienia swoich celów. Wręcz przeciwnie, Hegel pracę ocenia jako element składni, której celem jest wypełnienie pryncypialnych potrzeb narodu. W kwestii dzisiejszych problemów nacjonalizmu możemy zauważyć jak adekwatne Hegel miał spostrzeżenia oraz jak duża jest ich zgodność z dzisiejszą myślą nacjonalistów. Nacjonalizm oparty nie na wartościach i potrzebach kolektywu, a stawiający ponad ogół jednostkę jest nacjonalizmem pustym. Pustym nie w rozumieniu materialnym a duchowym. Hegel również wysuwa dość ciekawe pojęcie w zrozumieniu czym jest państwo. Niemiecki filozof zapatruje się na temat państwa jako urzeczywistnienie ducha i wolności narodu. Państwo nie jest postrzegane jako miejsce zbioru jednostek o tych samych cechach. Myśl heglowska sprowadza państwo na zupełnie inny tor, na tor duchowy.  Hegel opisuje również potrzebę religii w społeczeństwie jako jeden z elementów składniowych a samą śmierć opisuje z chrześcijańskiego punktu widzenia nie jako wydarzenie smutne a patrzy na to jako coś przeciwnego. Śmierć jest opisywana jako końcowy bieg życia materialnego, oraz jako początek pełnego życia duchowego. 

 

Heglizm a nowoczesny nacjonalizm XXI wieku

 

My jako nacjonaliści żyjący na początku XXI wieku stoimy przed problemami, takimi jak powszechna utrata  poczucia narodowego na rzecz indywidualizmu, odrzucenie wartości wyższych, niematerialnych na rzecz naturalizmu negującego metafizyczność i antropocentryzmu. Stara się w nas zniszczyć to, co dla naszych przodków było czymś świętym. Media starają się w nas zaczepić poczucie możliwości dowartościowania naszej kultury przez jednostki obce, mówi się nam że są to również dobrzy członkowie narodu polskiego. Jest to jeden wielki mit i kłamstwo, którego celem jest starcie różnic kulturowych, co służy przede wszystkim wielkim koncernom, które dzięki wyparciu tożsamości będą mogły nas traktować niczym niewolników. My jako nacjonaliści, wyzbyci ze starych grzechów naszych poprzedników z całej Europy takich jak szowinizm, musimy wspólnie przeciwstawić się temu co nam wrogie. Dlatego uważam, że filozofia heglowska jest tak ważna oraz wartościowa w kontekście dzisiejszej myśli nacjonalistycznej, ponieważ stoi ona w skrajnej opozycji do tego co stara się nam zaszczepić. Mówi wprost ,że naród to nie jest zbiór jednostek tak jak chcą nam to wmówić liberałowie, że każdy może do niego należeć. Naród jest organizmem  podpartym wartościami duchowymi, których nigdy nie zrozumie człowiek z obcych kręgów cywilizacyjno-kulturowych. Tak samo jak i naród tak i Europa jest wspólnym integralnym organizmem. Europa nie geograficznym rozumieniu, a w rozumieniu „krwi oraz ziemi". Jeśli upadnie Europa, upadnie i Polska. Dlatego czytajmy, działajmy i wzajemnie się edukujmy, aby wspólnie stawiać opór temu co wrogie. Czasy nienawiści są już za nami. Dzisiaj stoimy przed wspólnym wrogiem, który jako punkt honoru obrał zniszczenie wartości, które dla wszystkich Europejczyków są sprawą wyższą, dla której nie damy sie przekupić żadnym wolnym rynkiem ani amerykańskimi dolarami. Polska jest integralną częścią Europy i Europa jest integralną częścią Polski - bez tej świadomości nasza walka jest stracona już teraz i to od nas zależy co z tym zrobimy: czy obronimy nasze więzy krwi, przywiązania do ziemi czy pozwolimy to zniszczyć przez liberalizm i morderczy kapitalizm.

Jak widzimy heglizm jest cały czas nie odkrytym przez nacjonalistów nurtem filozoficznym. Dzięki niemu możemy lepiej zrozumieć o co walczymy i o co walczyć warto. Tylko dzięki ciągłej edukacji będziemy w stanie naszą ideę rozwijać i dostosowywać do coraz to nowszych problemów naszego narodu i kontynentu. Jeśli chcemy być środowiskiem faktycznie szanowanym, musimy obalić stereotyp nacjonalisty jako nie odmawiającego alkoholu, za to odmawiającego książek skinheada.  Tylko znając znaczenie swoich haseł i idei  oraz faktycznych celów walki możemy zrozumieć ideał, do którego dążymy.

 

Wojciech Titz