wtorek, 31 marzec 2015 11:01

Straight Edge i sport jako alternatywa wobec nałogów współczesnego świata

Sport – białoruska polityka młodzieży,

Straight Edge – nowa religia.

– Kamaedzitca – xMinskx

 

Dzisiejszym światem rządzi materializm, który zatraca umysł każdego człowieka dla uwielbienia pieniądza jako celu, a nie środka do utrzymania swojej egzystencji, rodziny oraz zapewnienia godziwej przyszłości. Młodzież w naszym kraju, jak i w innych, jest narażona bardzo mocno na patologie społeczne spowodowane między innymi stosowaniem używek, które stało się coraz bardziej powszechne po upadku komunizmu w Polsce – dzisiaj powszechna jest obecność dilerów narkotyków w okolicach szkół, picie alkoholu w miejscach publicznych i wszczynanie awantur, rozwiązłość seksualna skutkująca niechcianymi ciążami i wzrostem aborcji, komputeryzacja świata skutkująca przesiadywaniem całymi dniami przed monitorem, a nie jak za starych młodocianych czasów graniem w piłkę, wieszaniem się na tapczanach, wyścigami na rowerach czy przełajach oraz wzajemnym płataniem figli w czasie wolnym od szkoły.

Często się to wiąże z opinią, że życie pozbawione korzystania z używek nie ma jakiegokolwiek sensu. Wielokrotnie spotykałem się z opiniami, iż ci, co krytykują narkomanię czy alkoholizm, nigdy nie próbowali nawet, a gadają głupoty. Otóż piszę ten tekst, ponieważ sam się od bardzo długiego czasu zmagałem z alkoholizmem, często w butelce jednego bądź kilku piw w tygodniu widziałem sposób na zatopienie swoich smutków, samotności etc., więc moje słowa mają na wstępie charakter nie tylko obserwacyjny, ale i ostrzegawczy. Nie idźcie tą drogą, którą proponuje hedonistyczny świat, ponieważ zatracicie swojego ducha, prawdziwy sens życia, porzucicie pasje, które chcieliście realizować od małego i zastąpicie perspektywy na przyszłość manią zaspokojenia swoich materialnych skłonności, a ponadto wyniszczycie organizm fizycznie i staniecie się coraz bardziej podatni na choroby!

Dziś chciałbym powiedzieć o dwóch alternatywach wiążących się ze sobą, które mogą pomóc wydostać ludzi z najgorszych nałogów, prowadzących do wyniszczenia fizycznego i psychicznego organizmów ludzkich. Są to Straight Edge oraz sportowy tryb życia, które wzbogaciły myśl autonomicznych nacjonalistów na początku XXI wieku i do dziś zyskują popularność w środowiskach nacjonalistycznej Europy – najsilniej rozpowszechnione są w Niemczech, Czechach, Słowacji, a także na Wschodzie – na Ukrainie, Białorusi i w Rosji, a które stają się coraz bardziej popularne wśród polskich nacjonalistów.

Czym jest idea Straight Edge w zabarwieniu nacjonalistycznym? Jest po prostu ułatwieniem wprowadzania swoich idei w życie, sporo założeń SxE pokrywa się ze środowiskiem nowoczesnych NR, więc powstanie tej oryginalnej myśli to czysta formalność. W myśl słynnej maksymy W zdrowym ciele – zdrowy duch, SxE odrzuca wegetarianizm i weganizm (przez wzgląd na fakt, iż w mięsie znajdują się substancje potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu), i promuje aktywny, sportowy tryb życia – w jego ramach każdy według swojego uznania i możliwości fizycznych uprawia rozmaite sporty, ze szczególnym naciskiem na sporty walki, siłownię i inne formy aktywności, które mają za zadanie nie tylko kształtować tężyznę fizyczną każdego z nas, ale formować nasz charakter i siłę woli. Siłę woli i charakter nowego, wyzwolonego od nałogów białego, słowiańskiego wojownika trwającego przy swoich ideałach, gotowego do działania na rzecz społeczeństwa i zdolnego do poświęceń.

Czym jest Straight Edge w codziennym życiu? Jest bowiem szansą na ponowne poznanie i poczucie własnej wartości, zatem własną wartość można pokazywać ludziom jedynie będąc w stanie trzeźwym, a nie po pijaku. Każdy pijący regularnie alkohol bądź biorący narkotyki często nosi maski, aby normalnie funkcjonować to potrzebuje skorzystać z którejś z używek, lecz gdy zabraknie pieniędzy, to podejmuje nawet niezgodną z prawem walkę o pozyskanie środków na zakup kolejnego jointa czy flaszki wódki. Jest również drogą, którą dumny, biały wojownik powinien wskazywać młodzieży cierpiącej od nałogów, dlatego w ramach szerzenia tych idei środowiska autonomicznych nacjonalistów organizują nacjonalistyczne turnieje piłki nożnej (w Polsce) czy sportów walki (przykładowo Tana Tigri we Włoszech, Niepokonani na Ukrainie czy rosyjski White Rex), na manifestacjach nacjonalistycznych pojawiają się transparenty i banery odnoszące się do porzucania używek i uprawiania sportu. Silny przekaz tychże idei gwarantuje także muzyka, tu można wymienić szereg kapel hatecore między innymi ze Wschodu – Kiborg, Kamaedzitca, You Must Murder czy Трезвый Заряд.

W Polsce idee krzewienia sportu połączonego często z porzuceniem używek są popularne wśród kibiców piłkarskich, związanych z ruchem autonomicznych nacjonalistów. Na łamach „Drogi Legionisty” czy portalu autonom.pl można odnaleźć sporo tekstów poświęconych zagadnieniom sportu, Straight Edge, zdrowego trybu życia, aktywizmu, poradniki jak prowadzić treningi zgodnie ze swoimi zdolnościami fizycznymi oraz zawierają dodatkową motywację. Jeśli nie jesteś nawykły do czytania, to przyzwyczajaj się i zawsze wspinaj na wyższy poziom. Wiedza jest potęgą, a im więcej wiesz, tym większym stajesz się zagrożeniem dla systemu.

Ponadto, dlaczego warto na rzecz aktywnego życia i dbania o rozwój fizyczny i duchowy porzucić używki? Choćby przez wzgląd na swoje finanse, jak się rzuci paczkę papierosów, butelki piwa czy wódki lub zaprzestanie się załatwiania prochów u dilerów, zaoszczędzi się pieniądze, które można choćby przeznaczyć na jedzenie, pirotechnikę na marsz czy mecz piłkarski, rzucić do puszki na pomoc dla biedniejszych obywateli naszego kraju bądź na rzecz Polaków mieszkających na Kresach. Warto tu wskazać słowa jednego z nacjonalistycznych raperów z Warszawy, Wuema Encehy, który w jednym utworze mówi: Dla mnie forsa środek, a nie cel!/Szpanuj, baw się w wozie ojca, ja za tą flotę zjem! Wiem, że niełatwo jest na pierwszy rzut oka porzucić picie lub palenie, ale życie jest od tego, żeby spróbować wykrzesać siłę charakteru, która pozwoli w końcu nie myśleć o nałogach, a swoim życiu, które można polepszyć.

Straight Edge jest również sprawdzianem dla każdego z nas. Czego sprawdzianem – zapytacie moi drodzy Czytelnicy? Ano sprawdzianem tego, czy każdy z nas jest zdolny do kontroli swojego życia. To uświadomienie sobie, że nic nie ma prawa kontrolować odgórnie Twojego życia! To prawdziwa, a nie urojona świadomość otaczającego nas świata i kwintesencja prawdziwej wolności niezarażonej żadnymi liberalnymi mrzonkami, które niewolą nas wszystkich. Istnieje jednak bardzo poważny problem, ponieważ ci, najczęściej młodzi ludzie, którzy imprezują, eksperymentują z narkotykami oraz ci, którzy chcą sprowadzać młodzież na złą drogę, wyzywają napotkanych bezdomnych od alkoholików, palacze marihuany biorców amfetaminy nazywają ćpunami. SxE jest drogą swobodnej kontroli swojego życia, nie dożywotnim wyrokiem porzucenia alkoholu, to naturalne, że człowiek od czasu do czasu, okazjonalnie lubi wypić piwo lub zapalić papierosa, ale różni się od osoby pijącej co dwa dni litry trunku tym, iż nie myśli na co dzień o używkach i nie oczekuje dnia, kiedy będzie mógł się napić, jak szansy na wygraną 10 milionów w Lotto czy premiery swojego ulubionego serialu. Bardzo poważnym środkiem, ale wartym podjęcia próby dla porzucenia przywiązania do nałogów, jest abstynencja.

Propagowanie ideałów wśród tracącej nadziei młodzieży nie wymaga w naszym środowisku żadnych pieniędzy, popularne jest hasło DIY – Do It Yourself!, czyli Zrób To Sam! Ma to charakter oddolny, społeczny, przejawiający się w rozklejaniu plakatów, roznoszeniu ulotek informacyjnych, wychodzeniu do ludzi, rozmawianiu ze znajomymi na te tematy i ich przekonywaniu oraz propagowaniu na łamach Internetu za darmo, bądź z własnych środków finansowych. Nie dla pieniędzy, ale dla idei i ratowania najbardziej wartościowej warstwy wiekowej europejskiego społeczeństwa.

Życie w sposób zdrowy, aktywny połączony z ograniczeniem korzystania z używek jest obecnie niemodny, młodzież musi pić i palić, by móc udowodnić swoją wartość i dorosłość. Mam świadomość, że podjęcie wyzwania wiąże się z chodzeniem pod prąd, zakończeniem nieraz długich znajomości ze szkoły z tego powodu, wzbudzeniem zażenowania czy nawet agresji tylko dlatego, że chcę się wyzwolić z kajdan materializmu, liberalizmu, hedonizmu i innych tożsamych z nimi rzeczy trzymających każdego człowieka w sidłach systemu. Czy jest to stan, który się uda osiągnąć? Nigdy nie mów nigdy, więc warto się tego podjąć, wyzwalając się ze wszelkich używek i podążając ścieżkami wyznaczonymi przez własne ideały, często niezgodne z obowiązującą linią ideologiczną każdej politycznej kasty, wtedy człowiek może stać się prawdziwie wolnym.

Płacz na treningu, śmiej się po wygranej walce. Oby zatem słowa polskiego publicysty, Antoniego Gołubiewa, pozwoliły zmienić wielu młodym ludziom życie na lepsze. Życie na prawdziwie wolne, wolne od alkoholu, narkotyków, pornografii i innych lansowanych przez system wynaturzeń niszczących duchową warstwę każdego człowieka. Życie wolne od kontroli schematów myślenia, narzucania światopoglądu na współczesny świat z góry, życie, którego za Ciebie nikt nie przeżyje.

Adam Busse