poniedziałek, 30 październik 2017 21:03

Tomasz Kosiński - "Wywiad z Dominiciem Lüthard, przewodniczącym Partei national orientierter Schweizer - PNOS"

Panie Lüthard, dziękuję za Pańską zgodę na udzielenie wywiadu. Szwajcaria i jej scena narodowa nie jest zbyt dobrze znana w Polsce. Cieszę się, że opowie Pan Czytelnikom „Szturmu” o swoim kraju. Na początek zadam kilka pytań dotyczących Partii.

Kiedy powstało PONS? Ilu liczy członków? Posiadają Państwo przedstawicieli w parlamencie, rządzie?

Partei national orientierter Schweizer PNOS została założona 10 września 2000 roku. Posiada 11 sekcji kantonalnych, działa również w zachodniej części Szwajcarii (francuskojęzycznej – przyp. T.K.) pod nazwą Parti Nationaliste Suisse. Łącznie posiadamy około 700 członków.

Aktualnie nie posiadamy przedstawicieli w rządzie. Od października br. rozpoczynamy przygotowania do wyborów Rad Kantonalnych (Grossrats-Wahlen – „Grosser Rat“), które występują w niektórych regionach niemieckich i we wszystkich francuskich, włoskich i retoromańskich. Wybory odbędą się w marcu 2018 roku. Planujemy również udział w wyborach do Rady Narodowej w 2019 roku. Rada Narodowa jest częścią Zgromadzenia Federalnego, tj. parlamentu całej Konfederacji Szwajcarskiej.

Pogram PNOS wydaje się zbieżny z programami innych partii nacjonalistycznych ze wschodniej i zachodniej Europy. Jesteście przeciwni Unii Europejskiej, przyjmowaniu uchodźców, bronicie gospodarki narodowej, swojego narodu i ojczyzny. Interesujące jest to, że w swoim programie podkreślacie ochronę przyrody, jest to coś nowego w europejskim nacjonalizmie. Dlaczego obraliście tę drogę?

Ludzie ponoszą dużą odpowiedzialność za otaczające ich środowisko. Istotne jest zatem to, aby państwo oraz naród działały na rzecz zrównoważonego rozwoju i kompleksowej ochrony natury i zwierząt, co według nas jest robione w niewystarczający sposób. PNOS opowiada się za Szwajcarami, tym samym za naszym krajem, a także za ochroną przyrody, co oznacza ochronę naszego domu. To jest nie do przyjęcia, że w związku z ogromnym wzrostem populacji zielony i cenny krajobraz kulturowy ma być na stałe pokryty betonem. Można temu przeciwdziałać prowadząc rozsądną politykę transportową i energetyczną, w szczególności wykorzystując alternatywne i odnawialne źródła energii. To da nam niezależność od imperialistycznych producentów energii i uwolni rolnictwo, ponieważ rolnik jest nie tylko producentem żywności, ale także uosabia cenione ideały ziemi i lokalnych więzi. W każdym razie natura ma pierwszeństwo przed interesem międzynarodowej, pozbawionej skrupułów gospodarki. Ponadto przyszłe pokolenia również będą mogły cieszyć się malowniczą różnorodnością Szwajcarii.

Jeśli chodzi o zwierzęta: aktualne, szwajcarskie przepisy dotyczące ochrony przyrody nadal niestety wykazują wady, nawet jeśli zwierzę uznaje się za część naszego społeczeństwa zgodnie z nowym, biocentrycznym, światopoglądem. Te niedociągnięcia należy jak najszybciej usunąć, dlatego popieramy ochronę zwierząt i ich naturalną hodowlę oraz potępiamy eksperymenty na zwierzętach i inne okrucieństwa przeciwko nim.

Gdzie szukacie inspiracji? W historii, filozofii, czy może inne ruchy polityczne mają wpływ na wasz program polityczny?

Chciałbym powiedzieć, że to "historia tworzy tożsamość" a dokładnie Konfederacja z jej nieustannym dążeniem do niezależności, wolności i samostanowienia ze wszystkimi wybitnymi, historycznymi bohaterami, takimi jak Wilhelm Tell i Arnold Winkelried. Ten charakter państwa, jego wzmacniająca energia prowadzi do tego, by był domem dla naszych ludzi.

W obliczu szerzących się problemów XXI wieku, obywatele szwajcarscy założyli PNOS, który dostrzegał coraz wyraźniejsze i poważniejsze zjawisko rozpadu Konfederacji Szwajcarskiej. Zostaliśmy zmuszeni do działania. Czujemy się zaangażowani w ideały szwajcarskich Ojców Założyciel. Pamiętamy o ludziach, o tym, co nasi przodkowie przeszli po to, aby osiągnąć naszą niezależność. W ten sposób nie wolno nam zapomnieć o tożsamości każdego narodu. Powinniśmy być dumni z naszej przeszłości.


PNOS jest oczywiście stosunkowo niewielką partią w porównaniu do innych partii i ruchów. Towarzyszymy narodowej opozycji w całej Europie. Jak już wspomniano, utrzymujemy kontakt z tymi ruchami lub obserwujemy ich działalność. Z zasady musimy wspólnie pracować w celu osiągnięcia czegoś w ogóle, musimy być aktywni i obecni wszędzie, aby ludzie mogli nas zidentyfikować. Ważne jest, abyśmy byli „blisko ludzi”, więc jesteśmy obecni we wszystkich szwajcarskich kantonach

Szwajcaria jest państwem, w którym występują cztery różne języki oraz odmienne tradycje i wyznania w poszczególnych kantonach. Co dla Was oznacza pojęcie „naród szwajcarski”? Jak go definiujecie?

Jesteśmy dumni z naszej historii, która charakteryzuje się nieustannym dążeniem do niezależności, wolności i samostanowienia, które dziś możemy nadal utrzymywać. Jesteśmy dumni, że w naszym kraju, istnieje tak wiele różnorodnych krajobrazów i kultur. Każdy kanton posiada własne zwyczaje i tradycje. Po dwóch godzinach jazdy samochodem lub pociągiem znajdziesz się w innym krajobrazie. Czy to w środku imponujących górskich światów, w przepięknych pagórkowatych krajobrazach Jury i średniowiecza, czy w otoczeniu śródziemnomorskiej atmosfery nad jeziorami południowej Szwajcarii. Oprócz czterech języków narodowych: niemieckiego, francuskiego, włoskiego i retoromańskiego, istnieją też inne dialekty między kantonami. Niestety zagrażają im przyjezdni, co jest poważnym problemem. Na szczęście wciąż jest wielu obywateli szwajcarskich, którzy podobnie jak PNOS angażują się w ochronę i ciągłość naszej federalnej różnorodności . Ponadto w każdym kantonie istnieją różne stowarzyszenia, które są zaniepokojone faktem, że tradycje i zwyczaje są zagrożone. Niestety, trzeba tu wspomnieć, że Szwajcarzy są często powolni i wygodni, kiedy stają w obliczu faktów i problemów współczesności. Może to również dotyczyć faktu, że wielu jest „zbyt dobrych” dla innych. Naszym celem jest więc ich „obudzenie”; z ukierunkowanymi działaniami oraz z przekonującą, spójną i zrozumiałą polityką.

Co dla Was oznacza Europa? Czy chrześcijaństwo jest nadal jednym z jej fundamentów?

Warto zauważyć, że z punktu widzenia PNOS, Europa Ojczyzn nie ma nic wspólnego z Unią Europejską, która jest konstruktem czysto ekonomicznym. Właśnie z tego powodu ogromne znaczenie ma fakt, że narody Europy ponownie zdają sobie sprawę z własnej tożsamości i korzeni, ponieważ jest to jedyny sposób, aby każdy kraj mógł pracować i utrzymywać niezależność. Ruchy narodowe są pionierami w dziedzinie REALNEJ współpracy, która jest oderwana od biurokracji i kapitalizmu.

 

Jeśli chodzi o chrześcijaństwo, jest to fundamentalna część zachodniej kultury, więc zbliżająca się islamizacja i niebezpieczeństwo, które wynika z niej musi być gwałtownie i konsekwentnie zatrzymywane.

 

Czy posiadacie kontakty z innymi narodowymi grupami/organizacjami w Szwajcarii i Europie?
W ruchu narodowym szczególnie ważne jest utrzymywanie kontaktów z europejskimi sąsiadami, zwłaszcza z Niemcami. Na przykład, istnieją kontakty z PEGIDA, której poglądy również są reprezentowane w Szwajcarii, poza tym mamy zagranicznego komisarza w partii, który od czasu do czasu uczestniczy w rozmowach z innymi partnerami PNOS, w imprezach poza granicami kraju i reprezentuje nas. Niedawno na przykład delegacja PNOS uczestniczyła w Berlinie w demonstracji „Merkel-muss-weg”. Ponadto niektórzy z nas, na Węgrzech spotkali się w Budapeszcie z partią JOBBIK pod hasłem „Tylko razem jesteśmy silni” (Nur gemeinsam sind wir stark!“)

Jak wyglądają Wasze działania w Szwajcarii? Które akcje odbiły się największym echem?

Ponieważ zbliżająca się islamizacja jest czymś, czego obawia się szwajcarska społeczność, podjęliśmy działania pod nazwą „Zatrzymaj islamizację - obrona wartości federalnych”. W Altdorf w samym sercu Szwajcarii pokryliśmy pomnik Wilhelma Tella, legendarnego szwajcarskiego wojownika wolności, czarną szmatką przedstawiającą burkę (film z akcji https://www.youtube.com/watch?v=Rm6_O0bc-xU przyp. T.K). To działanie odbiło się głośnym echem w Szwajcarii, liczne media mówiły i pisały na ten temat, zrobiliśmy również wideo, które było rozpowszechniane w internecie. Wiemy, iż po naszej akcji ulotkowej w Bernie, gdzie rozprowadzaliśmy ulotki w formie biletów lotniczych (w jedną stronę) liczni Erytrejczycy, którzy pozostawali tutaj, w Szwajcarii, bez ważnych dokumentów, mają wrócić do swojego kraju. Działanie to również osiągnęło echo medialne, planowane są dalsze działania.

Chciałbym zapytać o Waszą współpracę z rosyjskim White Rex. Możesz powiedzieć coś więcej o tym działaniu?

W weekend 13 i 14 lutego 2016 r. PNOS zaprosił White Rex na pierwsze seminarium z samoobrony. Natomiast drugie odbyło się w sobotę 11 lutego 2017 r. prowadził je Denis z White Rex. W seminarium wzięło udział ponad 40 osób, uczestnicy paramilitarnej służby bezpieczeństwa także brali udział w przygotowaniach do przyszłych zadań. Niestety seminarium zostało zakłócone przez policję w Thurgau, ale po długich, żmudnych negocjacjach udało się je dokończyć bez przeszkód.


Zwłaszcza w dzisiejszych czasach ważne jest, aby móc i potrafić bronić siebie i swoją rodzinę, jeśli to konieczne. Denis, który posiada wieloletnie doświadczenie, był w stanie przekazać ważną wiedzę wszystkim uczestnikom, zarówno teoretyczną, jak i praktyczną. W niedzielę 12 lutego 2017 r. zorganizowaliśmy rosyjski dzień kulturalny, w czasie którego 50 uczestników mogło nauczyć się dużo o Rosji podczas godzinnego wykładu Denisa. Głównym punktem wykładów były korzenie rodziny carskiej. Wydarzenie było wielkim sukcesem i niezwykle wzbogacającym doświadczeniem. Denis napisał także artykuł „Mój pogląd, z rosyjskim akcentem” w naszym miesięczniku magazynowym HARUS, wydawanym cztery razy w roku.

Dziękuję za wywiad, ostatnie słowo należy do Ciebie. Co chciałbyś przekazać naszym Czytelnikom?

Właśnie w dzisiejszym świecie konieczna jest sieć kontaktów, zjednoczenie i wymiana doświadczenia, stawianie oporu w kraju i jednoczesne wspólne działanie poza nim - nazywamy to polityką, którą prowadzi się dla dobra własnego narodu, w swoim kraju, walczy się o to. Nawet jeśli różne ruchy i ugrupowania na obszarze krajowym nie zawsze chcą realizować te same cele i pomysły pod każdym względem, często niekoniecznie w najmniejszym stopniu, dlatego tak ważne jest, aby nasze siły skoncentrowały się na walce o Europę Ojczyzn. Nawet największe drzewo rośnie od małego nasienia! Jeśli we wszystkich krajach europejskich siły narodowe są zaangażowane w interesy ludu, jest to solidna podstawa do tego, co jest i musi być osiągnięte dla naszej zachodniej kultury; ochrona lokalnych zwyczajów, tradycji i wartości. Potrzebujemy nowej polityki, nowego kierunku dążącego do sprawiedliwości społecznej, która zachowa tożsamość ludu i która określi ostateczny cel dobrobytu ludności tubylczej.

 

Wywiad przeprowadził i przetłumaczył Tomasz Kosiński