poniedziałek, 28 wrzesień 2015 19:29

Tożsamościowa wizja Europy

Słowo wstępne

           

Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie, jak powinna wyglądać Europa oparta na idei identytaryzmu najpierw trzeba dokonać obiektywnej analizy obecnej sytuacji w jakiej znajduje się nasz kontynent oraz sposobów rozwiązania jej problemów. Postaram się pokrótce omówić pu, propozycje rozwiązania problemów, a następnie przejść do samej wizji tożsamościowej Europy.

 

Jestem przekonany, że Europa w obecnej sytuacji jest bardzo blisko tzw. punktu bez powrotu, w kontekście nieodwracalnych zmian demograficznych i kulturowych. Zagrożenie jest tym większe, że atak na Europę nie jest prowadzony z zewnątrz, ale od kilku dekad głównie z wewnątrz. Tym samym obecny kryzys jest inny niż poprzednie (turecka oraz arabska inwazja na Europę) i to sprawia, że jest skrajnie niebezpieczny. W chwili, gdy mamy do czynienia z eskalacją napływu imigrantów, z których większość stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa, nikt nie podnosi alarmu, wręcz przeciwnie, media i tzw. elity gotowe są potępić każdego kto sprzeciwia się tej sytuacji. Dziesięciolecia neo-marksistowskiej infiltracji ważnych obszarów życia publicznego w połączeniu z innymi czynnikami spowodowały, że Europa napotkała problem fali imigracji w momencie, gdy przechodzi kryzys swoich wartości i swojej tożsamości, doświadcza rozpadu tradycyjnej rodziny, przeżywa upadek kultury i syndrom nienawiści do samej siebie.

 

W roku 2015 sytuacja Europy i jej ludów jest bardzo, bardzo zła.

 

Rekonkwista

 

Ze względu na obecną sytuację wielu ludzi, którzy kilka lat temu, czy nawet miesięcy nie dostrzegali zagrożenia dla Europy, jako czegoś realnego zaczęli się budzić, dostrzegają poglądy, które ostatnio były uznawane za zbyt radykalne i ekstremistyczne. Wielki kryzys paradoksalnie daje nadzieję na zmianę.

 

My, identytaryści mówimy o rekonkwiście, czyli o odzyskaniu Europy. Osobiście wierzę, że najpierw musi dojść do rekonkwisty myśli europejskiej, powrotu do niektórych tradycyjnych modeli społecznych wzbogaconych o nowe idee. Mówimy głównie o odrzuceniu globalizacji, wpływów USA w Europie, Unii Europejskiej, kapitalizmu oraz o powrocie lokalnych więzi społecznych, znaczenia tradycyjnej rodziny, silnej lokalnej gospodarki, jak i o współpracy w Europie Wolnych Narodów.

 

Ruch tożsamościowy próbuje dokonać rekonkwisty działając w różnych dziedzinach życia - w bezpośrednim otoczeniu, wśród rodziny i znajomych, poprzez publiczne akcje propagandowe, zarówno w internecie, na ulicach, wykładach i akcjach solidarnościowych, jak i przez działania bezpośrednie (np. austriaccy identytaryści zablokowali ruch na autostradzie, identytaryści z Niemiec tory kolejowe, we wcześniejszych akcjach francuscy działacze okupowali meczet, a także główną siedzibę Partii Socjalistycznej.) wpływające na politykę.

 

We Francji ruch tożsamościowy posiada partię polityczną Blok Tożsamościowy (Bloc Identitaire), w innych krajach identytaryści są aktywni w partiach politycznych o zbliżonym programie i z ich ramienia startują w wyborach (lub kandydują jako niezależni kandydaci). Nasza działalność jest brana jest dostrzegana przez innych, co działa jak lobbing, uważamy za sukces fakt, że inne partie i ugrupowania polityczne przejmują nasze poglądy. Na ten temat można dużo pisać, ale nie jest to celem tego tekstu, więc spójrzmy na prawdziwą idee tożsamościowej Europy.

 

 

 

Tożsamościowa Europa

 

Jak już wspomniano wyżej, chcemy Europy Wolnych Narodów współpracujących ze sobą, wolnych od wpływów USA i instytucji globalizmu. Nasz kontynent po dwóch wojnach światowych w pierwszej połowie XX wieku przeszedł do drugiej kategorii w sprawach światowych. Podczas tzw. Zimnej Wojny Europa została podzielona na Zachód i Wschód, a po upadku komunizmu w zasadzie cała Europa dostała się pod wpływy USA. Chcemy suwerennej i silnej Europy, Europy, która stanie się światową potęgą, nie imperialistyczną. Jeśli jest coś co pozbawi USA pozycji mocarstwa to będzie to imperializm i to jest jeden z powodów dlaczego Europa musi uniknąć podobnego kursu.

 

Zamiast imperializmu Europa powinna dążyć do rozsądnej polityki zagranicznej, która będzie zapobiegać sytuacjom, które spotykamy dzisiaj, czyli masowemu napływowi imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, co w dużej mierze było wywołane przez politykę USA w regionie, które było wspierane przez wiele państw UE, część z nich jest w nią nadal zaangażowane. Zamiast tego, z tymi krajami, w opozycji do agresywnej polityki należy podjąć współpracę, nawet im pomóc, gdy w przyszłości może to przynieść korzyści.

 

Jeśli mówimy o imigracji jest oczywiste, że należy powstrzymać ten proces. To nie jest dyskusja, czy pewną liczbę możemy przyjąć, czy nie. Z samej zasady. Ideą globalizacji jest zniesienie granic na świecie. Dlatego jesteśmy temu przeciwni. Jakie powody dają człowiekowi prawo przyjechać do obcego kraju i korzystać z owoców pracy jej mieszkańców i przodków? A nawet do promowania swojej kultury i religii w obcym kraju? Imigracja jest w dużej mierze odpowiedzią na kapitalistyczny wolny rynek i poszukiwanie taniej siły roboczej, oraz ideologii multikulturalizmu, która legitymizuje masowe ruchy ludności. Europa jest domem dla Europejczyków, jak Azja domem dla Azjatów i Afryka jest domem dla Afrykanów. Naszym celem jest utrzymanie naszej tożsamości oraz wsparcie innych narodów i grup etnicznych na świecie, by zachowały swoją tożsamość, co jest oczywiście niemożliwe do wykonania, jeśli nadal będzie trwało masowe przesiedlanie kulturowo i etnicznie różnych grup. Można obiektywnie przyznać, że Europa jak każdy inny kontynent, czy kraj jest w stanie wchłonąć niewielką liczbę imigrantów, którzy dostosują się do lokalnych obyczajów i kultury, lecz liczba ta została dziesiątki lat temu przekroczona. Obecnie Europejczykom grozi stanie się mniejszością etniczną na własnym kontynencie w ciągu najbliższych lat.

 

Jeśli chodzi o imigrantów, którzy już są w Europie, należy uczynić wszystko co możliwe, żeby wrócili do krajów, z których pochodzą. Minister Spraw Wewnętrznych Republiki Czeskiej powiedział ostatnio, że koszty utrzymania przez rok jednego uchodźcy to około dwóch milionów koron. Nie lepiej zainwestować te pieniądze w ich powrót?

           

Napisałem, że imigracja jest spowodowana w dużej mierze przez system kapitalistyczny. Alain de Benoist napisał, że ci którzy zgadzają się z kapitalizmem nie mogą narzekać na imigrację. Paradoksalnie to komuniści twierdzili, że robotnik nie ma ojczyzny. W rzeczywistości jest to kapitalista, który nie zna pojęcia ojczyzny i granic, stanowią dla niego wyłącznie ograniczenie rynku. Jest to niezbędne dla zysku kapitalistycznego, w związku z czym kapitaliści nie wahają się przenosić miejsc pracy z Europy do Trzeciego Świata Szczerze mówiąc to byłoby najmniej ważne. W oczywisty sposób pokazano, że podczas relokacji produkcji tańsze jest przeniesienie siły roboczej. Przykładowo w Republice Czeskiej posiadamy serię fabryk obsadzonych głównie przez robotników z Mongolii. Jest oczywiste, że teraz Arabowie, Persowie, Afrykanie będą – przy założeniu, że nie staną się dodatkowym obciążeniem dla napiętego systemu społecznego - łatwym łupem dla korporacji oferujących niskie płace w warunkach na granicy prawa.

 

Jest zatem oczywiste, że gospodarka kapitalistyczna jest całkowicie sprzeczna z ideą tożsamościową. Wierzymy w zdecentralizowaną gospodarkę lokalną, organiczną i zrównoważoną. Duże i strategiczne firmy nie mogą działałć poza kontrolą państwa, nie mogą być pod kontrolą obcych państw. Ogromny kryzys finansowy w ostatnich latach potwierdza, że mamy rację. Grecki kryzys potwierdza, że mamy rację. Media zastanawiają się nad faktem, że w Grecji, w niektórych miejscach działa system wymiany handlowej, oraz waluty lokalne. Nie widzę w tym nic specjalnego. Jest to powrót do naturalnego sposobu rozliczeń i odzyskania ekonomii. Globalizacja gospodarki jest nienaturalna, jest zdegenerowana życiem ograniczonych usług. Jako idealny system widzę połączenie racjonalnej promocji interesu narodowego i protekcjonizmu. Silne wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw, zwłaszcza w rolnictwie i przemyśle. Prawdopodobnie nie jest możliwe osiągnięcie samowystarczalności, ale powinno to być zawsze interesem stanu i Europy tak bardzo jak to możliwe.

 

Tak jak ekonomia, nawet władza polityczna powinna ( z pewnymi wyjątkami, o których wspomnę później) być zdecentralizowana i działać w miarę możliwości na zasadach pomocniczości. W krajach europejskich działa przede wszystkim powszechny system demokracji przedstawicielskiej. Ma to taki skutek, że zwykły obywatel nie uczestniczy w ogóle w sprawach gospodarczych. Wierzymy w demokrację organiczną. Wierzymy, że każdy obywatel ma prawo na wpływ na sprawy, które go dotyczą, od najniższego do najwyższego szczebla. Istnieją także wyjątki: obronność państwa lub Europy, opieka zdrowotna i dalej obszary, które przyznać należy wyłącznie profesjonalistom. Jednak gdy mówimy o „obywatelu państwa” warto wspomnieć, że obywatelem nie może być każdy, tak jak jest dzisiaj. Naszym zdaniem prawdziwa demokracja, która będzie promować interesy większości jest możliwa tylko w państwie jednorodnym etnicznie.

 

Chcę przejść do kwestii, która uważam za najważniejszą. Jest to organizacja i funkcjonowanie całej Europy. Identytaryzm to nie nacjonalizm. Równie dobrze, jak my uważamy się za Czechów, Polaków, Francuzów, czy Niemców uważamy się również za Europejczyków. Nie jest to sprzecznością. Jako Europejczyk czuję się w Europie, jak w domu, a najlepiej w Republice Czeskiej. Najbardziej zaufanym miastem jest to, w którym się urodziłem, wychowałem, gdzie mieszkam. Zawsze będę uważał siebie za Czecha, lecz moją większą ojczyzną jest Europa. Jako tożsamościowcy uważamy za konieczne wyzbycie się starych resentymentów i wrogości. Europa musi współpracować, musi stać się supermocarstwem, suwerennym i wolnym od obcych wpływów. Tożsamościowa Europa będzie miejscem, w którym każdy naród będzie żyć zgodnie ze swoją tradycją i obyczajami, z szacunkiem, oraz poszanowaniem innych narodów. To będzie Europa, która nie będzie tłumiła tradycji i zwyczajów regionalnych. Przeciwnie. Będą wspierane ze zrozumieniem, bo są ważne dla Europy.

 

Silna Europa zjednoczona w swojej różnorodności.

 

Adam Berčík

Działacz Generace Identity Republika Czeska