piątek, 01 czerwiec 2018 12:52

Antisocial Zine - Punk is Right

Johnny Ramone - gitarzysta Ramones, który przez wielu uważany jest za muzyczny autorytet, pokazując swoją grą na gitarze jak powinien brzmieć punk rock, powiedział kiedyś, że "punk jest prawicowy", Johnny Rotten - legendarny wokalista brytyjskiego zespołu Sex Pistols, który powszechnie jest uznawany za pierwszy band tego gatunku - napisał utwór "Bodies" krytykujący aborcję, Minor Threat - prekursorzy idei Straight Edge wyszydzali polityczną poprawność w "Guilty Being Of White", zaś kapele takie jak Bad Brains, Beastie Boys (debiutancki album grupy "Licensed To Ill" pierwotnie nosił tytuł "Do Not Be A Faggot") czy Angry Samoans - były często kojarzone z homofobią, dodatkowo basista Bad Brains - Darryl Jenifer przyznał, że nie popiera cytując "takiego gówna jak Afro-punk czy Black Rock Coalition" robiąc na siłę z ich muzyki jakiś rodzaj broni do walki o prawa czarnych. Etykietka, którą dziś przykleja się ideologii "Punk" raczej ma niewiele wspólnego z tym, co kiedyś ten ruch reprezentował...

Obecnie wiele zespołów pod naciskiem różnych grup ucieka się do oświadczeń i przeprosiń za tzw. "błędy młodości" dając jasno pozostałym do zrozumienia, że jako artyści "dojrzeli do zrozumienia pewnych spraw". Kiedyś były inne czasy i nikt nie robił sobie z tego problemu, gdy np. Biohazard nagrywał swoje pierwsze demo w 88' znane jako " The Racist Demo" na którym znalazły się takie kawałki jak "Master Race", a fragment tekstu do "America" brzmiał mniej więcej tak "We'll march across the world with American Nazi pride". W tym przypadku doszukiwano się jakieś prowokacji w celu zwrócenia uwagi na siebie, choć bardziej sensowny jest fakt, że Biohazard w tamtym okresie był na krótko zafascynowany sceną WP nawet z żydem na wokalu (śmiech). Agnostic Front przyjaźnili się z Bully Boys pozdrawiając ich na płycie "Liberty & Justice", a twórcy hitu "Skinhead Superstar" grali również koncerty z D.R.I. Można byłoby teraz usprawiedliwiać takie rzeczy tym, że "kto w młodości głupim nie był, ten na starość nie zmądrzeje" choć wokalista Skrewdrivera wspominał, że zanim ukazał się "All Skrewed Up" miał już jasno określone poglądy prawicowe. Skoro już mowa o Skrewdriver, warto tutaj wspomnieć o amerykańskich tuzach HC kiedyś będących ich fanami i nie mam tutaj na myśli tylko małego Freddy'ego Madballa, który na koncercie AF latał ze słynnym t-shircie z celtykiem. Brytyjczykami fascynowali się też między innymi Armand Majidi dawniej frontman Rest In Pieces, a obecnie garowy w Sick Of It All. Motywy ze Skrewdriverem, celtami, totenkopfem, rock against communism itp. przewijały się na wielu punkowych plakatach z USA czy fanzinów (Agnostic Front, Maximum Rock'n'Roll, plakaty The Bruisers z Nicklick Henbane, Broken Heroes i Bovver 96 czy Warzone z Rest In Pieces, Youth Defense League i Outburst.) Lider Slapshot i Stars & Stripes - Choke (prywatnie fan Bound For Glory) kiedyś udzielił ciekawego wywiadu dla jednym ze starych zinów dotyczących Stars & Stripes. Padło pytanie, gdzie umiejscowiłby politycznie zespół - w lewą czy w prawą stronę, odpowiedział : "Bardziej w prawą stronę. Antykomunistyczny głównie. Wszyscy mamy inny punkt widzenia na różne tematy". Warto tutaj podkreślić, że prywatne poglądy muzyków niekoniecznie musiały określać charakter całej grupy, zaś antykomunizm częściowo brał się z banalnej przyczyny jak czas "Zimnej Wojny" i silne przywiązanie do patriotyzmu będące przeciwwagą do tego, w jaki sposób miłość do ojczyzny postrzegali np. hipisi. Warzone - "Fighting For Your Country" : "Pieprzyć komunistów i ludzi, którzy zawsze nas staczają, z ich powodu walka o nasz kraj  tak wiele dla mnie znaczy, czy nie wiesz, że są kłamcami, uciskają cię, dopóki nie umrzesz, moja duma pozostaje tutaj, kraina wolnych, ziemia odważnych, żaden inny nie może zbliżyć się do całej chwały od wybrzeża do wybrzeża".

Nie da się ukryć, że Ameryka ma swój specyficzny klimat i  czy było możliwe absurdalne połączenie  w jedność skinheadów z takich klimatów jak S.H.A.R.P., W.A.R., Blood & Honour itp. itd. Choke słusznie dostrzegł że : "To jest Ameryka, a każda grupa, która chce zająć stanowisko polityczne, ma do tego prawo. Podczas gdy wiele osób uważa, że skrajnie prawicowe grupy nie powinny być w stanie powiedzieć, co robią, wielu członków S.H.A.R.P. i A.R.A. nie powinni być tak dumni z tego, co ostatnio zrobili niektórzy z ich członków. Czuję, że nie będzie czegoś takiego jak "jedność skinheadów" (choć byłoby dobrze), ponieważ jest tak wiele różnych poglądów politycznych." Wracając jeszcze do Skrewdrivera, wiele dziś uznanych legend takich jak Vicious Rumors. Agent Bulldogg, Sham 69 wystąpiło u ich boku i nie przeszkadzały im różne nagonki na Janka i spółkę.

Każdy chciałby mieć monopol na punk rock, choć trzeba pamiętać o tym, że w tym całym punk rocku chodziło głównie o niezależność i sprzeciw wobec ogólnie akceptowanych zasad i poglądów społecznych bądź politycznych określanych mianem "systemowymi", czyli ogółem przeciwieństwo tego, czym teraz jest "punk rock"...