wtorek, 25 październik 2016 18:40

Patryk Płokita - „„Dosyć klęsk - czas na zwycięstwa i fenomeny. O odrodzeniu Polski po I wojnie światowej”

 Jako Polacy mamy tendencje do rozpamiętywania klęsk. Przykładem jest Powstanie Warszawskie. Rozumiem fakt odwoływania się do idei „Gloria Victis” na cześć tytułu zbioru nowel Elizy Orzeszkowej wydanej w 1910 r. Rozumiem też, iż Powstanie Warszawskie pozostaje ważne w świadomości narodowej i nie można o nim zapomnieć, ale nie wymazujmy przez to zwycięstw i fenomenów dziejowych w naszej historii. Nie oznacza to, żebyśmy szli jakąś drogą szowinizmu czy historyzmu. Trzeba umieć w takich kwestiach zachować zdrowy rozsądek i nie popadać w zaślepienie ideologiczne, zwłaszcza my, osoby odwołujące się do szeroko pojętej idei narodowej, aby nie popełniać błędów naszych przodków.

 

 Jednym z takich zwycięstw jest tytułowe odrodzenie państwa polskiego po I wojnie światowej. Na dobrą sprawę jedno z nielicznych geopolitycznych wiktorii w dziejach Polski. Scalenie trzech różnych ziem, zależnych od innych monarchii: pruskiej, rosyjskiej i habsburskiej (austriackiej) nie było proste. Dla przykładu - Czesi i Słowacy w owym czasie mieli łatwiejsze zadanie w stworzeniu swego niepodległego państwa, ponieważ byli tylko w jednym zaborze - austriackim. Polacy natomiast mieli to zadanie utrudnione, ze względu na rozrzucenie ziem pośród trzech zaborców. Pomimo tych przeciwności losu, II Rzeczpospolita powstała i funkcjonowała do II wojny światowej. Warto podkreślić, iż niektórym europejskim narodom nie udało się w pełni wywalczyć swojej pełnej suwerenności po zakończeniu I Wojny Światowej. Pierwszym skojarzeniem zapewne będzie dla czytelnika Ukraina, ale jednak w tym momencie chciałbym poruszyć wątek innego państwa. Chodzi tu o Irlandię. Pomimo Powstania Wielkanocnego (1916) i wojny o niepodległość Irlandii (1919-1921) oraz po perypetiach wojny domowej (1922-1923), ojczyzna św. Patryka nadal gospodarczo i politycznie pozostawała zależna od Imperium Brytyjskiego w postaci Wolnego Państwa Irlandzkiego (Saorstát Éireann) i wchodziła przymusowo w skład Brytyjskiej Wspólnoty Narodów (ang. „The Commonwealth”/ „Commonwealth of Nations”).

 

 Z czym odradzająca Polska musiała się spotkać przy scalaniu ziem? Głównie chodzi o różnice widoczne w każdym z dawnych zaborów. Do odrębności zaborczych wymienić trzeba m.in.:

- rozstawienie kolei,

- system monetarny i sądowniczy,

- kierunek jazdy,

- rozwarstwienie ekonomiczne np. pod kątem zurbanizowania i uprzemysłowienia,

- wpływ germanizacji i rusyfikacji na polski język,

- ustalenie terytorium,

- zamożność danych ziem, np. „najbiedniejsza” Galicja i „bogate” Poznańskie.

 

 Najciekawszym z tego zestawienia pozostaje prozaiczny kierunek jazdy. Warto przytoczyć czytelnikowi w tym miejscu pewną sytuację, aby lepiej ją zobrazować. Przed odzyskaniem niepodległości samochód przemieszczający się z Krakowa lub Lwowa w stronę Warszawy mógł zderzyć się z powozem z naprzeciwka. Dlaczego? W Galicji funkcjonował ruch lewostronny, (taki sam jaki obecnie istnieje w Wielkiej Brytanii albo Japonii), a w zaborze rosyjskim - ruch prawostronny. Ujednolicenie ruchu prawostronnego wprowadzono dosyć wcześnie w odrodzonej Polsce, bo już w 1918 r. Natomiast prawostronny ruch tramwajowy w Krakowie usystematyzowano dopiero w 1925 r.

 

 Dlaczego zdecydowano się w odrodzonym państwie na ruch prawostronny? Wpływ na to mogła mieć spuścizna Księstwa Warszawskiego i sama postać Napoleona Bonaparte. Ten ostatni „wywrócił do góry nogami” wiele aspektów życia codziennego w całej Europie w I poł. XIX w., m.in. formę numeracji budynków i przytaczaną prawostronną organizacje ruchu drogowego. Druga kwestia to zapewne przebicie się polskiej świadomości z zaboru pruskiego i rosyjskiego. Taka organizacja ruchu po prostu już tam istniała po czasach napoleońskich.

 

 Ważnym pozostaje fakt wprowadzenia m.in. 8-godzinnego dnia pracy oraz równouprawnienia kobiet w tym samym czasie, co prawostronnej organizacji ruchu. Co ciekawsze, byliśmy jednym z pierwszych państw w Europie (nomen omen pierwszym w Europie była Finlandia w zaborze rosyjskim w 1906 r.), które dało takie prawo polskim obywatelkom. Dla przykładu prawo wyborcze dla kobiet w Polsce wprowadzono w 1918 r., natomiast w takiej „postępowej” Francji dopiero w 1944 r., a w Szwajcarii teoretycznie w 1971 r., ponieważ w kantorze Appenzel Innerrhoden nastąpiło to dopiero w 1990 r.

 

 Wróćmy na chwilę do II RP. Język polski musiał zostać ustalony i „odświeżony” na nowo w odrodzonym państwie. Udało się w dużym stopniu zniwelować naleciałości z języka niemieckiego i rosyjskiego. Pamiętać jednak trzeba, iż nie każdy europejski naród miał tyle szczęścia. Dla porównania znów odwołam się do Irlandii, a dokładnie do języka gaelickiego/celtyckiego. W II poł. XIX w. próbowano odrestaurować ten język w mowie i piśmie. Trwało to aż do I wojny światowej. W XX w., ustalono irlandzki gaelicki językiem urzędowym i państwowym na równi z angielskim. Niestety, w chwili obecnej język irlandzki gaelicki jest tak zniszczony, że Irlandczycy głównie posługują się językiem swojego dawnego ciemiężyciela. „Gaelic” stał się formą „powitań”, „pożegnań”, „słówek” i „tekścików” wplatanych w angielski, co współczesnego Polaka może na dobrą sprawę mocno dziwić.

 

 Kolejną kwestią szerszych rozważań pozostaje obronienie granic. Dało to szanse na funkcjonowanie państwa polskiego na przyszłe lata. Listopad 1918 r. był bardzo burzliwym czasem dla Europy. Zaczęły się formować pierwsze państwa o podłożu narodowym, zwłaszcza w Europie środkowo-wschodniej. Często wybuchały między nimi konflikty o sporne tereny. Toczyła się także brnąca na zachód rewolucja bolszewicka. Walki o granicę II RP toczyły się na wielu frontach, a dokładnie o granicę zachodnią, wschodnią, a nawet i południową, często w tym samym czasie. Warto przedstawić w tym miejscu chronologiczne zestawienie wystąpień zbrojnych zaliczanych do obrony granic z lat 1918-1921. Daty nie są podane bez przyczyny. Mają one zobrazować czytelnikowi jak odradzające się państwo polskie zaciekle broniło swojej egzystencji, w wielu przypadkach w tym samym momencie i czasie.

 

1. Pierwsze walki o granice rozpoczęły się na wschodzie z Ukraińcami o Lwów. Miały one miejsce od 1 listopada 1918 r. do 22 maja 1919 r. W tym wypadku udało się wywalczyć „polskość Lwowa” i wschodniej Galicji. Stąd słynne „Orlęta Lwowskie” zakorzenione w polskiej świadomości narodowej.

 

2. Powstanie Wielkopolskie o granicę zachodnią. Bój toczył się z Niemcami. Trwało ono od 27 grudnia 1918 r. do 16 lutego 1919 r. Jedna z nielicznych insurekcji zbrojnych wygranych w dziejach przez Polaków.

 

3. Konflikt z Czechosłowacją o granicę zachodnio-południową. Najbardziej zapomniany w świadomości. Terytorium spornym stał się Śląsk Cieszyński. Konflikt trwał od 23 stycznia 1919 r. do 28 lipca 1920 r. Rozpoczęły go wojska czeskie od wejścia i okupacji tych ziem, pomimo tego, iż tereny te „legalnie” przyjęte zostały przez Polskę w 1918 r. II RP w tym wypadku przegrała z Czechosłowacją. Czesi podczas tej wojny w bestialski sposób obchodzili się z polskimi jeńcami i ludnością cywilną m.in. dobijano rannych żołnierzy, a cywilom strzelano w tył głowy.

 

4. Kolejne walki o granicę wschodnią - regularna wojna polsko-bolszewicka. Miała ona miejsce od 14 lutego 1919 r. do 18 października 1920 r. Zakończyła się Traktatem Ryskim 18 marca 1921 r. Wojna wygrana przez stronę polską.

 

5. Walka o polskość Śląska z Niemcami przerodziła się w trzy Powstania Śląskie. Pierwsze od 16 sierpnia do 24 sierpnia 1919 r. - przegrane. Drugie od 19/20 sierpnia do 25 sierpnia 1920 r. - wygrane. Trzecie od 2/3 maja do 5 lipca 1921 r. - zwycięstwo polityczne i przyłączenie ważniejszych terenów Górnego Śląska do Polski.

 

6. Powstanie Sejneńskie przeciwko Litwinom, od 23 do 28 sierpnia 1919 r. Dzięki niemu do 9 września 1919 r. udało się wprowadzić regularne polskie wojska, co w konsekwencji spowodowało zaprzestanie walk. W konsekwencji m.in. powiat sejneński znalazł się w strefie wpływów II RP.

 

 Z powyższego zestawienia wynika jasno, iż Polska wywalczyła swoje granice i istnienie. W okresie lat 1918-1921 znajdują się trzy zrywy narodowe, które zostały wygrane przez Polaków. Chodzi o Powstanie Wielkopolskie, II Powstanie Śląskie oraz Powstanie Sejneńskie. Oprócz tego, jako jedno z niewielu państw w dziejach, Polska wygrała z Sowietami. Chodzi dokładnie o wygraną w wojnie polsko-bolszewickiej. Drugim państwem był dopiero Afganistan w latach ‘80 XX w. Jedynym przegranym konfliktem, przytoczonym z sześciu, pozostawała wojna z Czechosłowacją o Śląsk Cieszyński. Czechosłowacja wygrała ten konflikt, ponieważ jej politycy wykorzystali sytuację, kiedy główne siły II RP walczyły z bolszewikami na froncie wschodnim.

 

 Bardzo ważnym aspektem w okresie lat 1918-1921 pozostawała polityka zagraniczna. Chodzi dokładnie mi o dwie persony: Romana Dmowskiego oraz Ignacego Paderewskiego. Najczęściej zapominamy o ich udziale podczas obrad dotyczących zakończenia I Wojny Światowej w Paryżu podczas podpisywania Traktatu Wersalskiego. Pamiętać trzeba, iż pierwszy raz od niepamiętnych czasów, mieliśmy odpowiednich polskich przedstawicieli, polityków z krwi i kości, działających na rzecz narodu oraz państwa w polityce zagranicznej. Osoby te były „perłą polityczną” swoich czasów, np. Dmowski był idealnym mówcą. W jego przemówieniach zaistniała determinacja i plastyczna forma opisywania sytuacji Polski, jej dziejów oraz opisywania tego, „co jej się teraz należy”. Natomiast Paderewski potrafił wykorzystać np. osobiste kontakty z prezydentem USA - Woodrowem Willsonem. Najprawdopodobniej dzięki namową Paderewskiego sprawa polska znalazła się w 13-stym pkt. tzw. 14-stu Punktów Willsona, cytując: „Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa ma być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową”.

 

 Kwestia zaakceptowania istnienia odradzającego się państwa polskiego przez obóz zwycięzców z okresu Wielkiej Wojny, to bardzo ważna kwestia, którą udało się zrealizować. Pamiętajmy, Polacy walczyli w armiach zaborczych, a dwa z nich było w przeciwnym obozie do Ententy. Dlatego też zwycięski obóz negatywnie odnosił się na przykład do Józefa Piłsudskiego jako naczelnika państwa polskiego. Podczas I wojny światowej związany on był z Legionami Polskimi przy boku Austriaków. Dlatego też polityka została skonstruowana tak, iż Piłsudski został w kraju, natomiast Dmowski i Paderewski, (związani z Endecją - przychylnie odbieraną przez Ententę), walczyli o istnienie Polski poza jej granicami w rozmowach dyplomatycznych.

 

 Ukazanie Polski jako państwa przychylnie patrzącego na obóz zwycięzców i z nim związany to bezapelacyjnie zasługa dyplomacji Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego. Wykorzystanie tych dwóch person było odpowiednim zagraniem politycznym w tym wypadku. I taka dygresja na koniec tego wątku. Czy w chwili obecnej można wskazać polskiego polityka, aby wykorzystał własne kontakty zagraniczne dla dobra Polski? Odpowiedź zostawiam czytelnikowi.

 

 Lata 1918-1921 to czas, kiedy ludzie z przeciwnych obozów potrafili porzucić swoje ideologie na rzecz odradzającego się wolnego państwa. Przykładem niech będą wcześniej wspomniani Józef Piłsudski (socjalista) oraz Roman Dmowski (narodowiec). Pomimo ówczesnych przeciwnych „biegunów” politycznych, wspólnie zrobili coś ponad swoje siły i „postawili” Polskę na nogi. Potwierdzeniem tego porzucenia „politycznych animozji” pozostaje list Piłsudskiego do Dmowskiego, z dnia 21 grudnia 1918 r. napisany w Przemyślu, cytując całą treść listu (korekta na współczesną polską mowę):

 

Józef Piłsudski do Romana Dmowskiego

W roku 1918

 

/Roman Dmowski był wtedy przewodniczącym Komitetu Narodowego przebywającego w Paryżu. K.N. postawił sobie za zadanie polityczną reprezentację Polski i Jej interesów wobec zachodnich Państw sprzymierzonych/

 

Przemyśl, 21 grudnia 1918.

 

Drogi Panie Romanie,

 

Wysyłając do Paryża delegacje, która ma się porozumieć z Komitetem paryskim w sprawie wspólnego działania wobec aliantów, proszę Pana, aby zechciał Pan wszystko uczynić dla ułatwienia rokowań. Niech mi Pan wierzy, że nade wszystko życzę sobie uniknięcia podwójnego przedstawicielstwa Polski wobec aliantów: tylko jedno wspólne przedstawicielstwo może sprawić, że nasze żądania zostaną wysłuchane. Troska o tę jedność jest przyczyną, że nie spieszyłem się z przystąpieniem do tej sprawy.

Opierając się na naszej starej znajomości, mam nadzieję, że w tym wypadku i w chwili tak poważnej, co najmniej kilku ludzi - jeśli, niestety, nie cała Polska - potrafi się wznieść ponad interesy partii, klik i grup. Chciałbym bardzo widzieć Pana między tymi ludźmi.

 

Proszę przyjąć zapewnienia mego wysokiego szacunku.

 

Józef Piłsudski.”

 

 Fenomenem pozostaje również kwestia chłopska w Polsce. Dokładnie chodzi o to, iż Polscy chłopi nie ulegali w tak dużej ilości propagandzie komunistycznej. Wpływ na to miał premier Wincenty Witos. Nie mam na myśli jego polityki w tym przypadku, a raczej pochodzenie. Pierwszy raz w dziejach osoba pochodzenia chłopskiego zarządzała Polską. Trwał wtedy konflikt polsko-bolszewicki. Dzięki takiej personie w strukturach państwowych, pewnym pozostaje, że chłopi byli mniej podatni na hasła Sowietów (choć nie w każdym przypadku. Część chłopów ulegała propagandzie komunistycznej, ale w mniejszym stopniu, niż np. na Ukrainie czy Białorusi). Wielokrotnie „polski Pan” = „wróg” istniał w chłopskiej świadomości społecznej. Okazało się jednak, że w tej „nowej pańskiej Polsce” zasiadał chłop i zarządzał - był premierem. Na „chłopski rozum” oznaczało to wg takiego prostego toku myślenia, że „pańska Polska się zmienia dla chłopa”. Takie myślenie było dodatkowym bodźcem, aby nie ulegać bolszewickiej manipulacji. Przyczyniło się to zapewne do większej mobilizacji rekruta w postaci m.in. polskiego chłopa i wysłanie go na front. Bez tego ważnego elementu, wygranie wojny z bolszewikami byłoby utrudnione.

 

 Czas przejść do podsumowania. Odzyskanie niepodległości przez Polskę po I wojnie światowej nie było procesem łatwym. Jak jednak pokazują dzieje - możliwym. Wpływ na to miało wiele czynników, które m.in. wcześniej zarysowałem i przedstawiłem. Ostatnim z nich, który tu wymienię to „Polacy ulepieni z innej gliny”, pragnący swojej niepodległości i niezależności, a nie tacy, którzy pragną wtórnego zniewolenia.

 

Na koniec zapraszam do bibliografii, gdzie zawarłem oprócz pozycji pisanych także i pozycje wideo w owej tematyce. Wiele źródeł jest dostępnych online.

 

Bibliografia:

 

Źródła (deklaracje, dekrety, depesze, konstytucje, listy, uchwały, ustawy):

Deklaracja Rady Regencyjnej przekazująca w ręce Józefa Piłsudskiego władzę nad wojskiem”, sygnowane przez J. Piłsudskiego, 11 listopada 1918 r.

Dekret naczelnego dowódcy Józefa Piłsudskiego z 14 listopada 1918 r.”, sygnowane przez J. Piłsudskiego.

Dekret o 8-mio godzinnym dniu pracy”, sygnowane przez J. Piłsudskiego, 23 listopada 1918 r.

Dekret o najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej”, sygnowane przez J. Piłsudskiego, 22 listopada 1918 r.

Mała konstytucja 1919”, 20 lutego 1919 r.

Piłsudski J., „Depesza do szefów mocarstw notyfikująca powstanie Państwa Polskiego”, 16 listopad 1918 r.

Piłsudski J., „Drogi Panie Romanie”, Przemyśl, 21 grudnia 1918 r., list, Instytut Józefa Piłsudskiego w Londynie, Teczka 709/1/3, s. 23 [w]: http://pilsudski.org.uk/archiwa/skan_powiekszenie.php?nrar=709&fondpath=709-001&folderpath=709-001-003&pic=709-001-003-023.jpg&title=%20Strona%2023 , (dostęp 21.10.2016 r.).

Piłsudski J., „Odezwa Naczelnego Wodza J. Piłsudskiego do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego”, 22 kwietnia 1919.

Piłsudski J., „Odezwa Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego do mieszkańców Ukrainy”, 26 kwietnia 1920 r.

Piłsudski J., „Przemówienie Józefa Piłsudskiego w Sejmie dn. 10 lutego 1919”.

Uchwała Sejmu o powierzeniu Józefowi Piłsudskiemu dalszego sprawowania urzędu Naczelnika Państwa”, 20 lutego 1919 r.

Ustawa z dnia 17 marca 1921 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej”, [w:] http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19210440267 , (dostęp 20.08.2016 r.).

 

Pozycje książkowe:

Buchowski S., „Konflikt polsko-litewski o Ziemię Sejneńsko-Suwalską w latach 1918-1920”, Sejny 2009.

Dmowski R., „Polityka polska i odbudowanie państwa”, 1925 r.

Kamiński K.M., Konflikt polsko-czeski 1918-1921, Neriton 2001.

Kempa W., „Śląscy Czwartacy”, Siemianowice Śląskie 2010, [w:]

http://www.muzeum.siemianowice.pl/wydawnictwa/CZWARTACY.pdf , (dostęp 22.09.2016 r.).

Klimecki M., „Polsko-ukraińska wojna o Lwów i Galicję Wschodnią 1918-1919”, Warszawa 2000.

Norman D. „Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920”, wyd. Znak 2006 (wyd. 2).

Wieliczka Z., „Wielkopolska a Prusy w dobie powstania 1918/1919”, Poznań 1932.

 

Artykuły:

Wołłejko M, „Jak Czesi zrabowali Zaolzie, Zbrojna napaść na Śląsk Cieszyński 1919.”, [w:] „Uważam Rze”, nr. 9, grudzień 2012, s. 36-38.

 

Wideo:

Łomot po poznańsku - Powstanie Wielkopolskie”, „Historia Bez Cenzury”, 2014, [w:] https://www.youtube.com/watch?v=L0szPkk6bbE , (dostęp 19.05.2014 r.), (program edukacyjny);

Pogranicze w ogniu”, reż. A. Konicy, 1992 r. (serial telewizyjny);

Powrót do Polski”, reż P. Pitera, 1988 r., (film pełnometrażowy);

Republika Ostrowska”, reż. Z. Kuźmiński, 1986 r., (film pełnometrażowy);

Wielka wojna na wschodzie 1/8 Październik 1918 - Marzec 1919 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:]

https://www.youtube.com/watch?v=VxF0BDlLNiM , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka wojna na wschodzie 2/8 Marzec 1919 - Sierpień 1919 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:]

https://www.youtube.com/watch?v=OsGVeg1MYwQ , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka wojna na wschodzie 3/8 Sierpień 1919 - Listopad 1919 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:]

https://www.youtube.com/watch?v=1MaEhGXRH68 , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka Wojna na wschodzie 4/8 Grudzień 1919 - Maj 1920 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:] https://www.youtube.com/watch?v=tIX2LPvvUbc , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka Wojna na wschodzie 5/8 Czerwiec 1920 - 4 lipiec 1920 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:]

https://www.youtube.com/watch?v=iRIVkoW-Drs , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka Wojna na wschodzie 6/8 Lipiec 1920 - 12 sierpień 1920 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:]

https://www.youtube.com/watch?v=7o-jBmwNYQk , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka Wojna na wschodzie 7/8 13 sierpień 1920 - 19 sierpień 1920 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:] https://www.youtube.com/watch?v=-bl-pQCC8eE , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Wielka Wojna na wschodzie 8/8 19 sierpnia - Październik 1920 (2009)”, reż. K. Miklaszewski, konsultant historyczny dr A. Kunert, [w:]

https://www.youtube.com/watch?v=z79GZib3fRg , (dostęp 15.04.2014r.), (serial dokumentalny).

Zapomniane powstanie”, reż. K. Magowski, 2008 r. (film pełnometrażowy).

 

Patryk Płokita