piątek, 25 marzec 2016 23:35

Dzieje irlandzkiego nacjonalizmu cz.2

Wstęp


Przechodzimy do dalszych rozważań na temat irlandzkiego nacjonalizmu. Początkowy zamysł, aby ten temat został podzielony na dwa oddzielne artykuły uległ zmianie. Wielu czytelników zwracało mi uwagę, iż tekst „Dzieje irlandzkiego nacjonalizmu cz. 1” był za długi. Z racji tego powstaną kolejne części tekstów dotyczących głównego wątku, jakim jest irlandzki nacjonalizm.


Ostatnim razem pisząc o irlandzkim nacjonalizmie, skupiliśmy się na ramach czasowych końca XVIII w., a kończąc na końcu XIX w. Opisana została geneza, skąd pośród irlandzkich nacjonalistów pojawił się republikanizm i postać Teobalda Wolfe’a Tone’a. Przedstawiony został także irlandzki ruch narodowy i parlamentarny związany z postacią Daniela O’Connella. Nakreślono również postać Charlesa Stuarta Parnella wraz ze swoją Irlandzką Narodową Ligą Ziemską. Wspomniany został również ruch literacki społeczny o konotacjach narodowych i nacjonalistycznych o nazwie Celtyckie Odrodzenie. Opisano XIX-wieczny irlandzki nacjonalizm rewolucyjny i powiązany z nim fenianizm oraz Irlandzkie Bractwo Republikańskie (IRB). Na koniec wyjaśnione zostało zjawisko bojkotu i jego geneza.


W tym tekście zajmiemy się okresem lat 1900-1921. Był to kolejny burzliwy okres w dziejach irlandzkiej historii. Irlandia w tym czasie uzyskała większą niezależność niż przedtem. Jej funkcjonowanie od 1921 r. można przyrównać do niepodległości takiej, jaka uzyskała Kanada. W opisywanych latach szerzej rozwinął się republikański ruch niepodległościowy. Pojawiły się także zamysły łączenia nacjonalizmu z socjalizmem.


Irlandzkie łączenie socjalizmu z nacjonalizmem


Przełom XIX/XX w. to czas zaistnienia ruchów robotniczych i socjalistycznych w Europie.
W Irlandii także w tym czasie zauważalny jest ich wysyp. Pierwsze skojarzenie, jakie tutaj przychodzi na myśl w postaci „kalki dziejowej” to polski odpowiednik Polskiej Partii Socjalistycznej z czasów zaborów i np. postać Józefa Piłsudskiego. Irlandzki socjalizm z tego okresu nie dążył do zbudowania komunizmu na wzór bolszewicki. Mówić tu trzeba również o idei łączenia nacjonalizmu, republikanizmu oraz socjalizmu w jedną nierozerwalną całość.


Wybitną postacią wpisującą się w ten dyskurs ideologiczny był James Connolly. Śmiało określić go można mianem nacjonalisty, republikanina i socjalisty. Znamienne są jego spostrzeżenia w wymiarze nacjonalizmu i socjalizmu z 1897 r., za co m.in. został potępiony przez II Międzynarodówkę, cytując:


„Nacjonalizm bez socjalizmu, bez reorganizacji społeczeństwa na podstawie szerszej i bardziej rozwiniętej formy tej wspólnej własności, która jest podstawą struktury społecznej Starożytnej Éire (Irlandii) - jest tylko zdradą narodową”.


(P. Płokita, „Ruch Narodowy i dążenia niepodległościowe Irlandczyków w latach 1900-1923”, licencjat, 2013, Lublin, s. 23).


Jak widać w przytoczonych słowach J. Connolly na pierwszym miejscu stawiał nacjonalizm, a potem socjalizm, nie na odwrót jak to robił np. komunizm czy bolszewizm. Connolly brał również pod uwagę kwestie, iż naród irlandzki w większości składa się z robotników i chłopów wykorzystywanych przez brytyjski imperializm i kapitalizm. Wszystkie swoje idee szerzej opisywał w gazecie „Workers Republic”.


Jego idea przyciągała dużą gamę ludzi związanych ze środowiskiem robotniczym. J. Connolly oprócz nakreślania na papierze słów swojej idei, wdrażał ją w czyn: tworzył lokauty i generalne strajki robotnicze. Ponadto stworzył bojówkę socjalistyczną w 1913 r. o nazwie Irlandzka Armia Obywatelska, która później została przekształcona w oddziały paramilitarne, a potem w wojsko. J. Connolly był jednym z głównych dowódców zrywu niepodległościowego z kwietnia 1916 r., które przeszło do historii jako Powstanie Wielkanocne.


Szerzej o tej postaci w oddzielnym biograficznym artykule na jego temat w kolejnym numerze „Szturmu”.


Irlandzki Ruch Rewolucyjny - nadchodzi nowe pokolenie - XX w.


Oprócz ruchu nacjonalistyczno-socjalistycznego istniał wcześniejszy, XIX-wieczny irlandzki ruch rewolucyjny, określany mianem Fenianizmu, skupiony głównie w tajnej organizacji o nazwie Irlandzkie Bractwo Republikańskie (IRB). Opisywana organizacja, w I poł. XX w. miała bardzo duży wpływ na dążenie do niepodległości Irlandii. Z ramienia bractwa wykorzystano inne pomniejsze organizacje paramilitarne do wywołania m.in. zrywu z 1916 r.


Okres przejmowania organizacji paramilitarnych oraz młodzieżowych szedł etapami. Jedną   z takich organizacji byli Ochotnicy Irlandzcy, którzy powstali w 1913 r. Po angielsku nosi ona nazwę Irish Volunteers, zaś po irlandzku Óglaigh na hÉireann (czytamy: „oglinaheren”).


Założycielem był umiarkowany patriota irlandzki E. MacNeill. Głównym założeniem powołania tej paramilitarnej grupy była chęć obrony ludności katolickiej w Ulsterze przeciwko organizacjom militarnych oranżystów. W tym założeniu jest dużo prawdy, ponieważ Ulsterskie i unionistyczne organizacje paramilitarne powstałe 25 stycznia 1913 r., jako Ulsterskie Siły Ochotnicze (Ulster Volunteer Force, w skrócie UVF). UVF dokonywało takich aktów jak szykanowanie katolików, prześladowanie ich, bicie na ulicach. Podobne akty przemocy miały miejsce wobec protestantów popierających idee Home Rule (autonomia dla Irlandii). Warto podkreślić, że sekciarstwo UVF widoczne jest i dziś. Organizacja ta nadal szykanuje ludność katolicką w Irlandii Północnej, w tym także polskich emigrantów.


Powyższe cele samoobronne przerodziły się w nacjonalizm. Wpływ na to miało przejęcie kontroli przez IRB. Pośród jej członków idea Home Rule zmieniała się na republikanizm i nacjonalizm. Warto podkreślić, iż pośród członków Irlandzkich Ochotników byli głównie katolicy. Rolę ideologiczną w Óglaigh na hÉireann przejął Patryk Pearse: poeta, nauczyciel, rewolucjonista, katolik oraz członek IRB. Uznaje się go za jednego z ostatnich romantyków. Ponadto był jednym z głównych dowódców Powstania Wielkanocnego.


Szerzej o postaci Patryka Pearse w oddzielnym artykule biograficznym w kolejnym numerze Szturmu.


Jak to naprawdę było z tą Irlandzką Armią Republikańską?


Warto w tym wątku przekazać czytelnikowi, że na lata 1900-1921 przypada powstanie Irlandzkiej Armii Republikańskiej, w skrócie IRA. Istnieje wiele nieścisłości, od kiedy datować można powstanie IRA.


Pierwsza teza mówi, iż IRA powstała, gdy zrodziła się Pierwsza Republika Irlandzka, a więc w 1916 r. Za czynnik uznaje się połączenie zgrupowań Ochotników Irlandzkich i Irlandzkiej Armii Obywatelskiej, harcerstwa Na Fianna oraz innych pomniejszych ugrupowań biorących udział w powstaniu. Ważne są 3 fakty w obronie tej tezy. Pierwszy z nich to sytuacja, kiedy
J. Connolly, jako przywódca zrywu niepodległościowego, przed wysłaniem oddziałów na pozycję bojowe, wypowiedział znamienne słowa: „Teraz nie ma żołnierzy Irlandzkiej Armii Obywatelskiej ani Irlandzkich Ochotników. Gdy padnie pierwszy strzał będziemy Irlandzką Armią Republiki Irlandzkiej”.

(G. Swoboda, „Dublin 1916”, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2006, s. 112.)


Drugi to okres kapitulacji głównego sztabu powstańców. Doszło tam m.in. do sytuacji wysłania łączniczki, siostry O’Farrell do wojsk brytyjskich, która mówiła, iż została przysłana przez komendanta Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Trzeci fakt to określanie się P. Pearse podczas zrywu niepodległościowego mianem komendanta Irlandzkiej Armii Republiki. Biorąc pod uwagę te wszystkie wypadkowe, dojść można do wniosku, że IRA powstała w 1916 r., jednak nie pozostawała jednolitym organizmem zbrojnym. Mówić tu trzeba o procesie „raczkowania” struktur.


Druga teza mówi, iż o IRA dopiero mówić możemy wtedy, kiedy sami Ochotnicy Irlandzcy zaczęli siebie określać terminem żołnierzy Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Miało to miejsce na dobrą sprawę dopiero po pierwszych obradach podziemnego parlamentu irlandzkiego Dáil Éireann, a więc 21 stycznia 1919 r. Irlandzcy Ochotnicy porzucili nazwę Irish Volunteers, ale nadal posługiwali się gaelickim zamiennikiem „Óglaigh na hÉireann”, które na język polski tłumaczy się jako Żołnierze Irlandzcy. Zdarzało się jednak i tak, iż niektóre oddziały ochotników określały się mianem IRA już w 1917 r.


Trzecia teza, jaką się stawia w związku z powstaniem IRA to znaczący fakt, iż 20 sierpnia 1919 r. Dáil Éireann zadecydował o obowiązkowym ślubowaniu lojalności wobec władz Irlandzkiej Republiki oraz Parlamentu Irlandzkiego. W konsekwencji przysięga ta spowodowała, że ochotnicy formalnie i oficjalnie stawali się Irlandzką Armią Republikańską, a nie „samozwańczymi” oddziałami, które się za takowe mogły określać i uważać. Ponadto zgrupowania zbrojne z taką przysięgą de facto stawały się siłami zbrojnymi państwa walczącego o swoją niepodległość. Warto podkreślić na koniec, że z drugiej strony Dáil Éireann przyznał się do działań IRA dopiero w 1921 r.


Biorąc pod uwagę trzy powyższe tezy, uznaję jako badacz historii, iż okres lat 1916-1921, zbiorczo trzeba uznać za okres tzw. pierwszej Irlandzkiej Armii Republikańskiej
w dziejach.


Walka o wolność narodu trwa: 1919-1921


Na lata 1919-1921 przypada niewypowiedziana przez nikogo tzw. irlandzka wojna o niepodległość, wojna anglo-irlandzka lub irlandzko-angielska. Inaczej określa się ten okres mianem wojny z czarno-brunatnymi. (Ci ostatni to oddziały specyficzne oddziały Black and Tans po stronie brytyjskiej. Ich nazwa wzięła się z koloru uniformu: brytyjskiego khaki, skórzanych kurtek, czarnych elementów stroju). W swoim przebiegu powyższy konflikt zbrojny przypominał w wielu kwestiach polską okupację niemiecką z lat 1939-1945 np.:

- łapanki na ulicach cywili oraz „naloty” na domostwa i demolowanie ich;

- oddziały czarno-brunatnych pełniący rolę swoistego „brytyjskiego SS” i gestapo;

- przesłuchania tortury, np. wyrywanie paznokci, obcinanie kobietom włosów do skóry;

- przepełnione więzienia okupanta;

- palenie całych wsi przez Brytyjczyków, jako forma zbiorowej kary za sprzyjanie republikanom;

- lokalne oddziały IRA po wsiach w cywilnym ubraniu jako partyzantka antybrytyjska, a w tym typowe działania nieregularne takie jak m.in. likwidacja konfidentów na mocy prawa rządu Republiki Irlandzkiej, napady na konwoje, akcje szpiegowskie, zamachy na najbardziej dających się ludności cywilnej wyższych oficerów brytyjskich, dozbrajanie się za pomocą zasadzek m.in. na magazyny broni;


Okres ten mocno ukształtował Irlandzką świadomość narodową, podobnie jak Powstanie Wielkanocne w 1916 r. Ponadto dał nowe doświadczenie dla irlandzkiego nacjonalizmu w dziejach.


W tym czasie wsławił się Michael Collins, którego uważa się za twórcę IRA z okresu 1919-1921. Był on głównym twórcą sposobu walki w formie partyzanckiej. Co ciekawe, jedni uważają go za zdrajcę, inni za bohatera narodowego. Kwestią sporną do dzisiaj pozostaje podpisanie przez niego tzw. „Traktatu 1921”, „Treaty 1921” kończącego wojnę anglo-irlandzką.


Traktat ten podpisała irlandzka delegacja pod presją W. Churchilla (tak tego samego co sprzedał Polaków w Jałcie), jak i L. Georga. W jej skład wszedł m.in. M. Collins.


Powodem „nagłego przymusu” podpisania były argumenty strony brytyjskiej na temat wznowienia wojny, tym razem totalnej z użyciem czołgów i samolotów, jeśli strona irlandzka nie podpisze traktatu i nie zakończy wojny. Irlandzka dyplomacja dopiero na dobrą sprawę „raczkowała” i nie domyślała się, że słowa Brytyjczyków są blefem. Warto pamiętać, że Wielka Brytania była zmęczona I wojną światową i nie miała mocy i sił gospodarczych oraz ekonomicznych na taki krok. Wiadomym jest z historii, że gospodarka Wielkiej Brytanii po I wojnie światowej była zachwiana.


W konsekwencji od 1921 r. do chwili obecnej mamy administracyjny podział Irlandii na Irlandię Południową, tzw. Republikę Irlandzką, oraz Irlandię Północną, zależną państwowo i administracyjne od Wielkiej Brytanii jako region.


Do polecenia kinematografia w temacie IRA, irlandzkiego nacjonalizmu oraz wojny anglo-irlandzkiej z lat 1919-1921


Jeśli chodzi o postać Michaela Collinsa polecam film „Michael Collins”, w roli głównej Liam Neeson, film z 1996 r., reż. Neil Jordan. Czytelnik odnajdzie tam dobre zobrazowanie wojny z lat 1919-1921 oraz samą kwestię „Treaty 1921”.


Jeśli chodzi o działania partyzanckie IRA z tego okresu, do polecenia warty jest inny film
pt. „Wiatr buszujący w jęczmieniu” z 2006 r., w reż. Kena Loacha.


Patryk Płokita